Baobab z placu Litewskiego w Lublinie jest do wycięcia. Mieszkańcy są jednak tak związani z czarną topolą, która od ponad 100 lat rośnie w centrum miasta, że część z niej trafi do muzeum.
– Myślę, że warto rozpocząć dyskusję, co w przyszłości zrobić z takim zabytkiem, bo samo złożenie go do magazynu w muzeum, to jest tylko chwilowe i częściowe zabezpieczenie. Być może są artyści, którzy podjęliby się wykonania jakieś instalacji artystycznej, albo jakiegoś innego dzieła. Wszystko po to, by dla przyszłych pokoleń było to bardziej zrozumiałe – mówi dyrektor Muzeum Lubelskiego Katarzyna Mieczkowska-Czerniak.
Czarna topola na Placu Litewskim w Lublinie to jeden z najważniejszych punktów dla mieszkańców. To tu kilka pokoleń lublinian spotykało się. Niestety drzewo kończy swój żywot. Analiza dendrologiczna wykazała, że trzeba je wyciąć. W ostatnich dniach topola zaatakowana przez grzyba straciła jeden z konarów, a co za tym idzie stabilność.
MaG
Fot. archiwum
CZYTAJ: Baobab zniknie z pl. Litewskiego
