niedziela, 21 stycznia 2024
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.

ARCHIWUM RADIO LUBLIN

ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Strona Główna Wiadomości Lublin

Mikołaj przybył do byłych pacjentów oparzeniówki

08 grudnia 2016 / 18:36
A A
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

Już po raz drugi mali pacjenci Dziecięcego Oddziału Oparzeń we Wschodnim Centrum Leczenia Oparzeń i Chirurgii Rekonstrukcyjnej w Łęcznej spotkali się na imprezie mikołajkowej.

Dziecięca „oparzeniówka” przed dwa lata przyjęła 125 dzieci w wieku od 6 miesięcy do 17 lat. Dziś po prezenty przyjechało ich około 40.

– Organizujemy mikołaja z prezentami, aby dzieciom szpital nie kojarzył się tylko z przykrym wypadkiem, po którym do nas trafili – mówi dyrektor szpitala w Łęcznej, Krzysztof Bojarski. – Ale to jest bardzo ważne spotkanie także dla nas. Mikołajki w tamtym roku były dla personelu „naładowaniem akumulatorów”. To były ogromne emocje, że mieliśmy okazje zobaczyć te dzieci u nas znowu, uśmiechnięte, zadowolone i dobrze funkcjonujące.

– Pierwszego pacjenta mieliśmy 4 listopada 2014 r. To był pierwszy dzień funkcjonowania naszego ośrodka. 90% przypadków, które leczymy, to dzieci w wieku do kilkunastu miesięcy, poparzone przez gorącą zupkę, herbatkę, rosołek. Wystarczą sekundy. Myślę, że nie możemy zrzucać do końca winy na rodziców, dlatego że wystarczy na chwilkę odwrócić głowę by dziecko niechcący pociągnęło za obrus czy filiżankę. To jest moment. Zresztą sama to przerabiałam prawie 20 lat temu z własnym synem – stwierdziła pielęgniarka koordynująca Joanna Piszczek.

– Na dzieci trzeba uważać, ale nie da rady. Jak świat światem zawsze się parzyły. I zawsze był ktoś winien, bo dziecko ściągnęło herbatę albo gorąca wodę. Nie ustrzeżemy ich. Oczywiście trzeba pilnować, ale nie bierzmy na swoje barki jeszcze winy, że dzidzia się poparzyła – powiedział Jerzy Strużyna, koordynator Wschodniego Centrum Leczenia Oparzeń i Chirurgii Rekonstrukcyjnej w Łęcznej.

Do łęczyńskiej oparzeniówki kilka miesięcy temu trafiła 1,5 roczna Laura. – Byliśmy tutaj 3 tygodnie, wtedy były łzy, a dziś radość z udanego leczenia – mówi jej mama. – Cieszymy się bardzo, że została zorganizowana taka impreza. W rodzinie nazwaliśmy sobie ją „balem parzydełek”

Mali pacjenci leczeni w Łęcznej pochodzili z województwa lubelskiego, łódzkiego, opolskiego, a nawet ze Świnoujścia.  

PaSe / opr. ToMa

Fot. nadesłane

 

Następna wiadomość

Dorota Gonet odznaczona medalem „Kochaj i Służ”

SZUKAJ

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Podobne

  • „Mamy do czynienia z intensywnie narastającą epidemią”. Grypa uderza nie tylko w dzieci
  • „Warto pomagać innym”. Dary zebrane w ramach akcji „Podziel się zeszytem” trafiły do małych pacjentów lubelskiego szpitala
  • W Urszulinie o chirurgii plastycznej i leczeniu oparzeń
  • „Lubelszczyzna stoi chirurgią plastyczną”. Specjaliści w tej dziedzinie spotkali się w Urszulinie
  • „Intensywna terapia i oparzenia”. Konferencja ekspertów w Urszulinie

Radio Lublin S.A.
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 801 501 022 / 81 53 64 200
e-mail: poczta@radiolublin.pl

© 2024 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Skip to content
Open toolbar Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Reset Reset