Lubelska prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie właściciela lubelskiej restauracji Zielony Talerzyk. Śledczy uznali, że nie propagował on totalitaryzmu.
Chodzi o dwa obrazki z wizerunkiem Adolfa Hitlera, które właściciel powiesił w swoim lokalu. Jeden z nich znajdował się w toalecie, drugi blisko niej. – Biorąc pod uwagę miejsce ich zawieszenia prokurator ocenił, że sprawa miał charakter prześmiewczy – informuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie, Agnieszka Kępka.
Poza tym prokurator w swojej decyzji wziął po uwagę wydźwięk obu „dzieł”. Na jednym z obrazków Hitler stoi w towarzystwie czarnoskórych dzieci, na drugim wykonuje gest nazistowskiego pozdrowienia. Zdaniem prokuratura przekaz obu malowideł był nierzeczywisty i satyryczny. Prokurator ostatecznie nie dopatrzył się zamiaru propagowania totalitaryzmu.
Wizerunki Hitlera zniknęły po nagłośnieniu sprawy.
ZAlew / MaTo
Fot. archiwum
