Przedstawiona przez Instytut Pamięci Narodowej ekspertyza teczki TW Bolka potwierdza współpracę Lecha Wałęsy z SB. Opinię przygotował Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie. Biegli stwierdzili, że pismo Bolka jest tożsame z pismem Lecha Wałęsy – informuje prokurator Andrzej Pozorski, szef pionu śledczego IPN.
Dr hab. Mirosław Szumiło, dyrektor Biura Badań Historycznych IPN, który był gościem porannej rozmowy w Radiu Lublin uważa, że ujawnione dziś dokumenty – choć znaczące z punktu widzenia historyków – nie otwierają nowego rozdziału w badaniu biografii Wałęsy: – Sam fakt współpracy był oczywiście znany wcześniej i dla nas, historyków, był udowodniony w książce wydanej przez IPN w 2008 roku, napisanej przez Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka.
Lech Wałęsa przed zarzutem agenturalności broni się konsekwentnie i od wielu lat. Już kilka dni temu po raz kolejny absolutnie zaprzeczał tym informacjom.
– Z pewnością ujawnienie dzisiejszej opinii nie zmieni tego, że ci, którzy byli przekonani o jego współpracy utwierdzą się w swoim przekonaniu, a ci, którzy zaprzeczali tym faktom – nadal będą to robić. (…) Lech Wałęsa podawał już kilka wersji. Podczas konferencji w IPN stwierdził, że to wszystko była maszyna podsłuchowa, czyli ten podsłuch nazywał się Bolek – zaznaczył Mirosław Szumiło.
Na tej konferencji Lech Wałęsa rozmawiał w obecności mediów z historykiem prof. Andrzejem Paczkowskim, który uważa, że z punktu widzenia historii Polski agenturalność Wałęsy jest bez znaczenia.
– Wiemy, że po 1976 roku Wałęsa nie współpracował i stanął na czele ruchu Solidarności, ale czy to nie miało jakiegoś wpływu – trudno jednoznacznie stwierdzić. Nawet jeżeli potem nie współpracował, to jednak sam fakt tej wcześniejszej współpracy mógł w jakiś sposób wpływać na jego postępowanie. Jako historyk nie zgadzam się z tezą, że nie należy obalać mitów i legend – stwierdził Mirosław Szumiło. – Jest bardzo niewiele osób, które można pokazać w jednowymiarowy sposób. Każdy miał swoje ciemne plamy w życiorysie, więc sądzę, że trzeba przedstawić całą prawdę historyczną.
ToNie (opr. DySzcz)
Fot. archiwum


