niedziela, 21 stycznia 2024
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.

ARCHIWUM RADIO LUBLIN

ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Strona Główna Redakcje Publicystyka

Torański: Cenzura jest prawą ręką kapitału

14 marca 2017 / 14:29
A A
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

– W PRL cenzura była prawą ręką propagandy, a dzisiaj jest prawą ręką kapitału – mówił Polskim Radiu Lublin Błażej Torański (na zdjęciu), dziennikarz Polskiego Radia, publicysta, autor książki „Knebel. Cenzura w PRL-u”. Z gościem rozmawiał Tomasz Nieśpiał.

Książka Torańskiego to 21 wywiadów z twórcami i byłymi cenzorami, w których dziennikarz opisuje mechanizmy cenzury, która jest – jak zauważa jej autor – stara jak świat i pojawia się już w „Państwie” Platona. – Cenzura była, jest i będzie. Kiedy mówimy o cenzurze w PRL-u cały czas mamy na myśli instytucję cenzury zlikwidowaną w kwietniu 1990 roku przez rząd Tadeusza Mazowieckiego, ale tak naprawdę to jest zjawisko o wiele bogatsze. Zarówno w PRL-u jak i dzisiaj – nie ma wątpliwości gość Radia Lublin.

Zdaniem Błażeja Torańskiego, mimo zmieniających się warunków politycznych i upływu lat, mechanizmy cenzury się nie zmieniły. – Zmieniło się tylko to, że w PRL cenzura była prawą ręka propagandy, a dzisiaj jest prawą ręką kapitału. Pieniądz dyktuje kierunki i sposoby działania cenzury – uważa autor książki „Knebel. Cenzura w PRL-u”.

Jak podkreślił nasz rozmówca w PRL cenzura była niemal wszechobecna, ale jednocześnie tajna. – Tajna, bo wiedziały o niej tylko elity intelektualne: pisarze, dziennikarze, twórcy. A wszechobecna, bo cenzurowano nie tylko spektakle teatralne, filmy, obrazy olejne, czy afisze, ale także instrukcje obsługi maszyn, nekrologi, a nawet nalepki na słoiki z dżemem – wylicza Torański.

Nasz rozmówca przypomniał też, że instytucja cenzury w Polsce została zlikwidowana przez rząd Mazowieckiego dopiero po siedmiu miesiącach. – Tamten rząd bał się uwolnić wolne słowo. Obawiano się, że dziennikarze będą tak nieodpowiedzialni, że zaczną coś pisać przeciwko Związkowi Radzieckiemu, Moskwie i popsuje to relacje międzynarodowe – podkreślił Błażej Torański.

Według niego konsekwencje tego zjawiska są nie do oszacowania. – My nie wiemy ilu moglibyśmy mieć Wajdów, Bryllów, Zanussich, Herbertów, wybitnych pisarzy, malarzy gdyby nie cenzura – przekonywał publicysta.

ToNie

Fot. materiał nadesłany

Następna wiadomość

NIK: Kamera w szkolnej toalecie narusza prywatność

SZUKAJ

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Podobne

  • 65 lat temu czytelnicy „Świata Młodych” poznali Romka i A’Tomka, a w dalszym ciągu Tytusa
  • „To było piekło dla dzieci”. Błażej Torański o „Małym Oświęcimiu”
  • Torański: Cenzura jest prawą ręką kapitału

Radio Lublin S.A.
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 801 501 022 / 81 53 64 200
e-mail: poczta@radiolublin.pl

© 2024 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Skip to content
Open toolbar Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Reset Reset