Swoje 200-lecie świętuje stadnina koni arabskich w Janowie Podlaskim. Janowska stadnina była pierwszą hodowlą koni na ziemiach polskich. W 1817 roku została założona przez Radę Administracyjną Królestwa Polskiego z zadaniem odbudowy pogłowia koni dobrej krwi, przetrzebionych w okresie wojen napoleońskich.
– Teraz za cel stawia sobie utrzymanie wysokiej pozycji poprzez to, aby konie z Janowa wygrywały najważniejsze pokazy na świecie – mówi prezes stadniny Sławomir Pietrzak. – Od tego wiele zależy, bo jeśli konie Janowa będą wygrywały te pokazy, to naturalnie będzie to powodowało, że kupcy będą zainteresowani nabywaniem tych koni. Z drugiej strony, trzeba tak umiejętnie prowadzić pracę hodowlaną, żeby utrzymać ten typ Araba, który jest poszukiwany teraz i będzie w przyszłości.
– Kondycja finansowa stadniny koni w Janowie Podlaskim jest dobra – podkreślał obecny na obchodach 200-lecia janowskiej stadniny wiceminister rolnictwa Zbigniew Babalski. Wiceminister nawiązał też do historii stadniny, podkreślając rolę jaką odegrała ona na przestrzeni 200 lat: – Od zarania było postawione zadanie takie, że ma to być hodowla koni czystej krwi arabskiej. Dziś nie tylko w Polsce jest to wiodąca spółka i stadnina, ale również na całym świecie.
Obchodom towarzyszyła parada koni czystej krwi arabskiej
– Podziwiając je, należy zwracać przede wszystkim uwagę na bukiet konia arabskiego, czyli zespół cech odróżniających je od innych ras – mówi zasiadająca w narodowej radzie do spraw hodowli koni przy ministerstwie rolnictwa prof. Krystyna Chmiel.
W ramach obchodów jubileuszowych zaprezentowane zostały konie pochodzące z janowskiej stadniny, a także z innych polskich stadnin należących do Agencji Nieruchomości Rolnych.
Stadnina w Janowie Podlaskim położona jest na obszarze ponad 1,5 tys. hektarów łąk i pastwisk. Janowska hodowla liczy 300 koni czystej krwi arabskiej, około 120 angloarabów a także 700 sztuk bydła mlecznego. Płynność finansową spółce zapewnia przede wszystkim produkcja mleka, bo daje stałe dochody.
W ramach uroczystości została odsłonięta tablica upamiętniająca jubileusz 200-lecia stadniny. Złożono kwiaty przy popiersiu byłego wieloletniego dyrektora stadniny Andrzeja Krzyształowicza.
MaT
Fot. Małgorzata Tymicka
