Prawdziwe tłumy odwiedzają dziś Muzeum Zamoyskich w Kozłowce. Na gości rezydencji, oprócz zwiedzania muzealnych zbiorów, czekają atrakcje kulinarne i mundurowe.
Już z po raz drugi „Laboratorium Turystyki” przygotowało Manewry Kulinarne Powiatu Lubartowskiego serwowane z prawdziwych wojskowych kuchni polowych – podkreśla organizator imprezy Mikołąj Lazor:
– Stwierdziliśmy, że chcemy pobawić się w tą dawną kuchnię prosto z frontu, dlatego też chcieliśmy pokazać jak ciekawe mogą to być smaki. Są to potrawy prosto z kuchni polowych.
Kuchnie polowe z różnymi specjałami to nie wszystko, co przygotowano dla turystów. Pałacowy dziedziniec opanowały wozy strażackie, które – jak mówi Adam Kościańczuk z kozłowieckiego muzeum nie przyjechały tu jednak gasić pożaru:
– Nie pali się, ale to też nie przypadek, że one tu dzisiaj są. W 1924 roku Michał Zamoyski założył pierwszą w naszym regionie sekcję straży ogniowej. Żeby przypomnieć to wydarzenie, zaprosiliśmy dzisiaj straże z całego powiatu.
Jutro na dziedzińcu pałacu będą stały zaś radiowozy policyjne i motocykle. Będzie można wsiąść/usiąść, zrobić zdjęcie, przymierzyć kajdanki, a także przetestować alko- i narko- gogle…
JPi (opr. DySzcz)
Fot. Jerzy Piekarczyk.
