poniedziałek, 22 stycznia 2024
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.

ARCHIWUM RADIO LUBLIN

ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Strona Główna Wiadomości Lublin

Na tropie opuszczonej przeszłości

21 sierpnia 2017 / 17:55
A A
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

Wchodzą do opuszczonych budynków, ale niczego nie zabierają. Jedyne, co wynoszą, to materiał w postaci zdjęć lub filmów z danego obiektu. Chodzi o urban exploring, czyli alternatywną turystykę miejską. Pasjonaci chętnie udostępniają nagrania i fotografie, ale lokalizacją budowli dzielą się niechętnie.

– Domy są w stanie nienaruszonym i chciałbym, żeby tak zostało jak najdłużej – mówi Kamil Bardo, który prowadzi stronę internetową Urbex Lublin.

– Nie zabieramy niczego. Chociaż znajdowało się sporo fajnych rzeczy: starego obrazy, gazety. Biżuteria też była. Człowiek spojrzał na nią i pomyślał: kiedyś, kilkadziesiąt lat temu nosiła to jakaś kobieta i ludzie chodzili tak ubrani. To jest fajne. Można sobie dzięki temu wyobrazić, co ludzie mieli, jak wyglądali. Człowiek czuje się wtedy jak odkrywca. Nie ma to, jak poszukać, potrudzić się, przejść przez jakieś chaszcze. To zupełnie inaczej, niż wtedy, gdy masz wszystko podane na tacy – mówi jeden z uprawiających urban exploring. – Byłem na wycieczce poza Lublinem. Przy okazji sprawdziłem dom, bo wyglądał na opuszczony. Wszystko tam było: ubrania, książki, leki, obrazy. Wyglądało, jakby ktoś zgubił klucze i nie miał do czego wracać. Była tam też waga nie z tej epoki, stare kożuchy i krawaty.

– Stany tych budynków są różne: od gołych ścian i walącego się dachu, po wygląd, jakby ktoś dzisiaj rano wyszedł i nie wrócił, a dom stoi w krzakach, taki zarośnięty, że nawet ścieżki nie można dostrzec. I właśnie w tych domach jest cały urok, bo można w starych listach i kalendarzach wyczytać całą historię rodziny, która tam kiedyś mieszkała – opowiada Kamil Bardo. – Gdy znalazłem czyjś pamiętnik to szukałem autora na portalu społecznościowym. Pisałem do takiej osoby. Można się było jakoś skontaktować i porozmawiać.

Jak dodaje, podawanie lokalizacji takich miejsc jest ryzykowne, bo to „tylko dokładanie gwoźdź do trumny”. Opuszczone domy bowiem często padają łupem złodziei czy zbieraczy np. złomu.

LilKa

Fot. archiwum

Następna wiadomość

Hospicjum bez kontraktu na leczenie stomatologiczne w znieczuleniu ogólnym

SZUKAJ

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Podobne

  • Stresujący czas dla zwierząt. Warto zapewnić czworonogowi spokojne miejsce
  • Bale, sprzątanie i… sen. Pomysły lublinian na udanego sylwestra
  • Klasyka i prostota. Stylizacje na przywitanie nowego roku
  • Nie tylko zdrowie i pieniądze. Życzenia lublinian na Nowy Rok
  • „Pokorny robotnik w Winnicy Pańskiej wrócił do Domu Ojca”. Metropolita lubelski żegna Benedykta XVI

Radio Lublin S.A.
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 801 501 022 / 81 53 64 200
e-mail: poczta@radiolublin.pl

© 2024 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Skip to content
Open toolbar Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Reset Reset