W Janowie Podlaskim trwa aukcja koni arabskich Pride of Poland. Spośród licytowanych dotąd 15 klaczy sprzedały się tylko cztery. Miłośnicy arabów są rozczarowani przebiegiem aukcji.
– W tym roku aukcja wygląda bardzo źle. Konie, które są marzeniem dla kupców, schodzą za bardzo niskie ceny. Obecny właściciel Prunelli będzie w stanie ją sprzedać za dwa razy tyle w przeciągu kilku miesięcy. Przede wszystkim jest brak zaufania do nowych organizatorów – mówi jeden z miłośników koni arabskich. Inni podkreślają, że w minionym roku został zepsuty prestiż aukcji.
Faworytki aukcji, janowskie klacze Prunella i Anawera, sprzedane zostały za 150 i 110 tysięcy euro.
Podczas ubiegłorocznej aukcji spośród 31 wystawionych koni nie sprzedało się 16. Ubiegłoroczna aukcja wywołała też kontrowersje. Klacz Emira, która miała być faworytką, była licytowana dwukrotnie. Za pierwszym razem osiągnęła cenę 550 tys. euro, jednak nie zgłosił się kupiec. Ostatecznie została sprzedana za 225 tys. euro. Sprawą zajęła się prokuratura.
MaT
Fot. Piotr Michalski
