W najbliższy poniedziałek (11 września) Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej ogłosi wyrok w sprawie z powództwa byłego prezesa stadniny koni w Janowie Podlaskim Marka Treli, który uważa, że został niesłusznie zwolniony ze stadniny oraz odwołany bez zachowania okresu wypowiedzenia. Przewód sądowy został zamknięty, obie strony sporu podtrzymały swoje stanowiska. Ogłoszenie wyroku zostało odroczone.
Marek Trela został zwolniony 19.02.2016 roku przez prezesa Agencji Nieruchomości Rolnych, która nadzoruje stadninę. Dymisję uzasadniono „brakiem odpowiedniego nadzoru hodowlano-weterynaryjnego nad końmi”. Śledztwo w sprawie nieprawidłowości w zarządzaniu stadniną prowadzi Prokuratura Regionalna w Lublinie. Dotychczas w sprawie nikomu nie postawiono zarzutów.
Były prezes stadniny po rozprawie powiedział, że ta sprawa ma dla niego wymiar honorowy. – Tutaj kwestia finansowa jest drugorzędna, nawet trzeciorzędna. Chodziło o to, kiedy tę sprawę otwieraliśmy, żeby się dowiedzieć, jakie były rzeczywiste powody (odwołania). Nie można przecież tak przyjść i powiedzieć, po 30 latach pracy – jest pan już niepotrzebny, proszę odejść – mówił Trela. Podkreślił, że będzie akceptował wyrok sądu. „Satysfakcję dało mi życie, ponieważ cały rozwój kolejnych sytuacji stadnin i aukcji (Pride of Poland), to pokazało, że gdzieś został popełniony błąd, ktoś się niedokładnie zastanowił, może miał niewłaściwych doradców” – dodał Trela.
Odwołanie Marka Treli ze stanowiska prezesa janowskiej stadniny spotkało się z oburzeniem środowiska hodowców koni w kraju i za granicą. Wiele krytycznych głosów padło ze strony polityków opozycji. Oprócz Treli tego samego dnia odwołano prezesa Stadniny Koni w Michałowie – Jerzego Białoboka oraz specjalistę do spaw hodowli w Agencji Nieruchomości Rolnych – Annę Stojanowską.
PAP
Fot. archiwum
