Czy Mateusz Morawiecki zastąpi Beatę Szydło na stanowisku premiera?

dsc 0142 5

W poniedziałek (04.12) lider PiS Jarosław Kaczyński spotkał się m.in z szefami okręgów partii i szefami wojewódzkich zespołów samorządowych. Rozmawiano o przygotowaniach do wyborów samorządowych oraz „spodziewanej w grudniu” rekonstrukcji rządu. – Nie jest tajemnicą, że pojawiła się propozycja kandydatury Mateusza Morawieckiego na premiera, ale decyzji jeszcze nie ma. Podejmie ją Komitet Polityczny PiS – poinformowała wczoraj (05.12) rzecznik PiS Beata Mazurek.

Rzecznik PiS pytana, czy jest już znany termin rekonstrukcji rządu odpowiedziała, że żaden konkretny termin nie został jeszcze wyznaczony. Przypomniała, że w poniedziałek odbyło się spotkanie szefów okręgów odpowiedzialnych m.in. za kampanię wyborczą. Jak dodała, rozmowa dotyczyła spraw bieżących, w tym rekonstrukcji rządu.

Według dr hab. Wojciech Sokoła (na zdjęciu) z Wydziału Politologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, który był gościem porannej rozmowy w Radiu Lublin, taki scenariusz jest możliwy i mógłby poprawić notowania rządu.

– Decyzje dotyczące zmian w składzie rządu są zwykle konsekwencją kilku czynników – podkreśla prof. Sokół. – Po pierwsze, sytuacji wewnętrznej w ugrupowaniu rządzącym. Potocznie mówi się, że jest to rząd Prawa i Sprawiedliwości, ale jest to Zjednoczona Prawica, w ramach której obok partii są takie ugrupowania jak Solidarna Polska czy Porozumienie. Dodatkowo do roli samodzielnego, politycznego czynnika urasta prezydent Andrzej Duda. Warto także wziąć pod uwagę, że w samym PiS-ie są różne środowiska polityczne. W tym przypadku zwykle chodzi o dowartościowanie określonej grupy, albo o stworzenie równowagi pomiędzy nimi – dodaje.

Czy to typowa polityczna gra?

– Jest to możliwe z punktu widzenia kilku celów. Pierwszym jest równowaga – zaznacza gość Radia Lublin. – Te zmiany mogą też wynikać z dążenia do dowartościowania pewnych kwestii programowych. Tu prawdopodobnie chodzi o nowe rozwiązania i postawienie na gospodarkę, co by się wiązało z dotychczasowym wicepremierem Mateuszem Morawieckim. Kolejnymi czynnikami są kwestie wizerunkowe. Wprawdzie poziom poparcia dla rządu jest wysoki, jednak zawsze mógłby być wyższy. Poza tym, należy w tym zakresie zapewnić stabilność – dodaje.

Znany warszawski społecznik twierdzi, że jest to absolutnie bez znaczenia kto będzie premierem, jeśli nie będzie nim Jarosław Kaczyński.

– Pojawiały się spekulacje odnośnie różnych scenariuszy dotyczących konfiguracji rządowych – mówi dr hab. Sokół. – Brano pod uwagę, że na swoim stanowisku pozostanie Beata Szydło oraz wariant, że premierem zostanie Jarosław Kaczyński, który odgrywa istotną rolę decyzyjną. Kolejną opcją, która wydaje się najbardziej prawdopodobna, czyli rząd na czele z Mateuszem Morawieckim.

Do dyskusji w tej sprawie odniosła się też sama premier Szydło, która na Twitterze napisała, że „Bez względu na wszystko najważniejsza jest Polska”.

PAP / ToNie / opr. PaW

Fot. Weronika Pawlak

Exit mobile version