Bardzo krótką świąteczną przerwę miały piłkarki ręczne MKS-u Perły Lublin. Liderki ekstraklasy już w poniedziałek trenowały w hali Globus.
– Powód jest prosty – mówi trener Robert Lis. – Szykujemy się na mecz z Pogonią Szczecin. Właściwie jesteśmy już przygotowani, tylko trzeba się trochę ruszyć po świętach.
Dagmara Nocuń spodziewa się dużego oporu rywalek.
W ostatnim meczu lubelskiej drużyny ze Startem Elbląg nie grały chociaż były w składzie Małgorzata Stasiak i Kamila Skrzyniarz, a na trybunach siedziała Aleksandra Uzar-Zaleśny. Kiedy będzie można zobaczyć je na boisku? – Dwie pierwsze mogłyby już zagrać w meczach ze słabszymi rywalkami, ale wydaje się, że Aleksandry Uzar-Zaleśnej nie zobaczymy już w tym sezonie – odpowiada trener Lis.
Kapitan lubelskiej drużyny Weronika Gawlik przestrzega przed lekceważeniem przeciwnika.
W środę drużyna MKS-u Perły w kolejnym meczu superligi zagra na wyjeździe z Pogonią Szczecin.
AR
Fot. archiwum
