Porwanie 10-miesięcznego chłopca zgłosiła jego 39-letnia matka. Okazało się, że kobieta była kompletnie pijana i zapomniała, że dziecko zostawiła pod opieką innych osób. Także nietrzeźwych.
Do rzekomego porwania miało dojść w minioną sobotę (05.08) w miejscowości Korytków, w czasie gdy kobieta korzystała z toalety w barze. Gdy policjanci przybyli na miejsce, 39-latka chciała odwołać interwencję, ponieważ przypomniała sobie, że synka zostawiła pod opieką ciotek.
Pod wskazanym przez nią adresem funkcjonariusze zastali 2 nietrzeźwe opiekunki. Jedna miała ponad promil alkoholu, a druga prawie pół promila we krwi. Matka zaś wydmuchała ponad 2,5 promila alkoholu.
39 latka ma również 8 letnie dziecko, do którego ma ograniczone prawa rodzicielskie za opiekę pod działaniem alkoholu. Kobieta ponownie stanie przed sądem. Grozi jej nawet kara do 5 lat pozbawienia wolności.
PaSe
Fot. pixabay.com
