Ksiądz Łukasz P., który nagrywał dzieci w przymierzalniach w centrach handlowych, jednak może trafić do więzienia.
Sąd przychylił się do wniosku Prokuratury Okręgowej w Zamościu, która wycofała się z postulatu o dobrowolne poddanie się karze przez oskarżonego. Początkowo ksiądz miał odbyć karę 1 roku w zawieszeniu na 3 lata – bez przeprowadzenia procesu. Jednak prokuratorzy zmienili zdanie. – Po przeprowadzeniu ponownej analizy okoliczności uznaliśmy, że uzgodniona z podejrzanym kara i środki karne nie uwzględniają dostatecznie prawnie chronionych interesów pokrzywdzonych – mówi Mariusz Rymarz z Prokuratury Okręgowej w Zamościu.
W najbliższym czasie prokurator sporządzi akt oskarżenia, który następnie skieruje do sądu.
AlF / opr. PaW
Fot. pixabay.com
