Po nieudanej rundzie wiosennej i zajęciu dopiero dziewiątego miejsca w II-ligowych rozgrywkach przez drużynę Górnika Łęczna niejasna jest przyszłość jej trenera.
Po kończącym sezon wygranym meczu z Radomiakiem, prezes Górnika Piotr Sadczuk powiedział dziennikarzom, że pozostawienie Marcina Broniszewskiego na stanowisku jest jedną z rozważanych przez niego opcji. – Szukam różnych wariantów. Jednym z branych pod uwagę jest ten, w którym trener Broniszewski zostaje. Ale najpierw musimy usiąść, porozmawiać i zobaczyć, co będzie dalej – mówił Piotr Sadczuk.
Sam zainteresowany stwierdził jednak, że wczorajszy mecz był jego ostatnim na ławce trenerskiej zielono-czarnych. – Standardy w polskiej piłce prawdopodobnie się zmieniają, bo trenerzy powinni dowiadywać się tego od zarządu. A ja się dowiedziałem tego już w tygodniu od zawodników. Piłkarze wiedzieli, że mnie już nie ma. Ja dopiero się pewnie o tym dowiem. Taka jest dzisiaj rzeczywistość w polskiej piłce, a może tylko w Łęcznej. Z dużym bólem do respektuję – stwierdził Marcin Broniszewski.
Piłkarze Górnika Łęczna rozjechali się już na wakacyjne urlopy, które potrwają do 10 czerwca.
Z drugiej ligi awans na zaplecze ekstraklasy wywalczyli: Radomiak, Olimpia Grudziądz i GKS Bełchatów. Z rozgrywkami żegnają się zaś: Siarka Tarnobrzeg, ROW 1964 Rybnik, Rozwój Katowice i Ruch Chorzów.
JK / opr. ToMa
Fot. archiwum