ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.

ARCHIWUM RADIO LUBLIN

ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Strona Główna Wiadomości Puławy

Upamiętnia rozstrzelanych Żydów. Teraz pomnik stoi wśród krzewów porzeczek

07 maja 2019 / 18:23
A A
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

Stoi wśród krzewów porzeczek, a upamiętnia rozstrzelanie około 350 Żydów przywiezionych z Warszawy podczas II wojny światowej. Chodzi o pomnik w Klementowicach. Cztery lata temu nastąpiło jego oficjalne odsłonięcie i poświęcenie. Stał jednak na prywatnej działce i stąd problem z jego godnym utrzymaniem. Teraz gminie udało się pozyskać ten teren. 

– Trzeba tym ludziom stworzyć godne miejsce pochówku – mówi Monika Komsta, która wspólnie z Joanną Świderską zainicjowała internetową zbiórkę pieniędzy na ten cel: – Jeszcze kiedy żył mój dziadek, wspominał o tym, że jest takie miejsce w Klementowicach, „pole, które płacze”. Utkwiło mi to w pamięci. Zaczęłam szukać nazwisk tych ludzi, bo wydawało mi się, że kiedy oni te nazwiska odzyskają, to może w świadomości mieszkańców Klementowic pojawi się taka myśl, że są to także nasi współbracia. Przestaną może być „jakimiś” Żydami. Przyjechali tu z getta warszawskiego. To byli przecież Polacy.

– W międzyczasie, w 2015 roku postawiono pomnik. Była uroczystość jego odsłonięcia. Ksiądz biskup Cisło pięknie przemawiał i powiedział coś takiego, że teraz pamięć o tym miejscu należy o społeczności lokalnej. I tak jakby zamknięto temat. Ale okazało się, że na tym grobie rosną porzeczki. To jakoś mi zgrzytało – dodaje Monika Komsta.

– Dokonaliśmy odsłonięcia tego upamiętnienia, ale teren był prywatny – mówi Stanisław Wójcicki, radny powiatu puławskiego, emerytowany wójt gminy Kurów: – Rozmawiałem z właścicielami terenu, ale wtedy oni jeszcze nie wyrażali zgody na to, żeby ten teren sprzedać. Ponawiałem rozmowy, ale nic z tego nie wyszło. Obecnemu wójtowi udało się to jakoś doprowadzić do finału i właściciele sprzedali ten teren, gdzie leży 350 Żydów przywiezionych z Warszawy.

– Opowiadał o tym dziadek i mówili o tym ludzie. Wiadomo, że był to przekaz nieoficjalny, bo w tamtych czasach niewiele się o tym mówiło – mówi Kazimierz Mucha: – Wymordowali tutaj chyba około 300 Żydów. Był różny przekaz na ten temat. Pierwsza wersja, jaką słyszałem, to że byli oni pędzeni gdzieś od Michowa, ale potem, z tego co się okazało, byli to Żydzi warszawscy, dostarczeni tutaj transportem kolejowym.

– Niemcy przywieźli z Warszawy ok. 400 Żydów do pracy przy budowie drugiego toru – mówi Stanisław Wójcicki: – Z tego, co mówili świadkowie, byli oni mocno wycieńczeni i do pracy nadawało się może 50, których oddzielili. Mieszkali na terenie obecnej Szkoły Rolniczej w Klementowicach i pilnowali ich własowcy. Jak oni się nie nadawali do pracy, to wtedy pewnie na polecenie Niemców własowcy dokonywali rozstrzelania.

– W pracy w urzędzie zostałem nauczony, że o te miejsca trzeba dbać – mówi Arkadiusz Małecki, wójt gminy Kurów: – W 2016 roku został odsłonięty pomnik na kirkucie, mamy również cmentarz z I wojny światowej, mamy miejsca rozstrzelania polskich żołnierzy z AK i o wszystkie te miejsca staramy się dbać.

– Przede wszystkim byli to przecież obywatele Polski żydowskiego pochodzenia. Kto by to nie był, należy go uczcić po śmierci – zaznacza Stanisław Wójcicki: – Niejednokrotnie mamy pretensje o to, w jakim stanie są cmentarze naszych rodaków na terenie Białorusi, a nie pamiętamy o tym, żeby tutaj zadbać o miejsca pamięci tej mniejszości, która była w Polsce.

– Podejście do naszej historii jest bardzo wybiórcze. Nie koncentrujemy się na tym, co mamy obok. Bo gdzie najlepiej pokazać dziecku, czym była wojna, jak nie w takich miejscach, gdzie ginie 350 osób za nic; za to tylko, że byli polskimi Żydami – dodaje Monika Komsta.

Trwa scalanie działek znajdujących się wokół pomnika. Po zakończeniu pracy geodety teren ma być oczyszczony z porzeczek, a przestrzeń wokół odpowiednio zagospodarowana.

ŁuG (opr. DySzcz)

Fot. Łukasz Grabczak

Następna wiadomość

Już na nowo możemy mieć oko na sokoły

SZUKAJ

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Podobne

  • Historia na wyciągnięcie ręki. W Świdniku mural upamiętnia lokalnych bohaterów
  • Mateusz Morawiecki: Wybuch w Przewodowie to skutek zestrzelenia rosyjskiej rakiety, ale nie możemy wykluczyć żadnych scenariuszy
  • O promocji regionu wśród turystów i wpływie wojny na podróże. Trwa II Lubelskie Forum Turystyki
  • Zginęli za pomoc Żydom. Instytut Pileckiego „zawoła po imieniu” zapomnianych bohaterów
  • Dwaj Niezłomni z Lubelskiego wśród zidentyfikowanych przez IPN ofiar totalitaryzmów [WIDEO]

Radio Lublin S.A. w likwidacji
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 801 501 022 / 81 53 64 200
e-mail: poczta@radiolublin.pl
https://radio.lublin.pl

© 2024 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Skip to content
Open toolbar Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Reset Reset