Mieli odejść, ale na razie zostają. Chodzi o dwóch piłkarzy ręcznych Azotów Puławy Wojciecha Gumińskiego i Tomasza Kasprzaka. Obaj mają ważne kontrakty do 2020 roku, ale po zakończeniu ostatniego sezonu otrzymali wolną rękę w szukaniu klubów. Do tej chwili nie znaleźli nowych pracodawców. Puławski klub postanowił dać im jeszcze jedna szansę. Po rozmowach z nowym trenerem Michałem Skórskim ustalono, że Gumiński i Kasprzak przepracują okres przygotowawczy. Jeśli szkoleniowiec uzna, że są potrzebni w pierwszym zespole – to będą w nim grali. W przeciwnym razie mają zasilić drugi zespół Azotów.
Klub z Puław potwierdził, że prowadzi rozmowy z dwoma zawodnikami – środkowym rozgrywającym Jakubem Moryniem z Zagłębia Lubin i obrotowym Mateuszem Piechowskim z Orlenu Wisły Płock. Kwestia ich przyjścia powinna wyjaśnić się w ciągu kliku najbliższych dni. Azoty przygotowania do nowego sezonu rozpoczną 15 lipca.
AR
Fot. pixabay.com
