Radni PiS: Straszenie wynikami rekrutacji do szkół było niedopuszczalne

– Straszenie uczniów brakiem miejsc w dobrych szkołach było niedopuszczalne – uważają lubelscy radni Prawa i Sprawiedliwości.

Choć około 600 uczniów nie dostało się do żadnej szkoły w pierwszym etapie rekrutacji, to blisko 2200 wolnych miejsc czeka łącznie we wszystkich typach szkół na terenie Lublina. Miejsca zwolniły się, gdy zakończyło się składanie dokumentów w pierwszym etapie rekrutacji.

– Atmosfera wokół rekrutacji niepotrzebnie denerwowała uczniów – mówi przewodniczący klubu PiS w Radzie Miasta Lublin, Piotr Gawryszczak (na zdj. z lewej). – Straszenie młodzieży, że nie dostaną się do szkół, jeszcze przed ogłoszeniem wyników naborów to jest jeden wielki skandal.

– Jako członek komisji oświaty wiem, że szkoły przygotowywały się do przyjęcia podwójnego rocznika – mówi lubelski radny PiS, Robert Derewenda (na zdj. z prawej). – Na komisji oświaty było jasno przekazane, że miejsca w szkołach są przygotowane.

Po pierwszym etapie rekrutacji do szkół ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych przyjęto ponad 8180 osób. Wolne miejsca są jeszcze między innymi w I, II, III oraz V czy IX Liceum Ogólnokształcącym w Lublinie. Rekrutacja uzupełniająca potrwa do końca sierpnia.

CZYTAJ TAKŻE: Lublin: ponad 2 tysiące wolnych miejsc do szkół średnich

CZYTAJ TAKŻE: Wojewoda lubelski: Nie ma problemów z rekrutacją

MaK / opr. ToMa

Fot. Magdalena Kowalska

Exit mobile version