Piłkarki ręczne MKS Perły Lublin znów wygrywają. Po serii porażek lubelski zespół pokonał w meczu ekstraklasy Ruch Chorzów 33:21.
Kibiców ucieszyło nie tylko zwycięstwo, ale też powrót do gry po przerwie spowodowanej kontuzjami dwóch zawodniczek. W spotkaniu z Ruchem wystąpiły Marta Gęga i Aneta Łabuda (na zdjęciu). Ta ostatnia była zadowolona z powrotu na parkiet:
– Nie mogłam się już doczekać powrotu. czekaliśmy, miałam jeszcze tydzień trenować, by sprawdzić czy wszystko jest dobrze, żeby było bezpiecznie. Wróciłam, jestem i mam nadzieję, że dołożę swoją cegiełkę w każdym spotkaniu.
Obie rekonwalescentki pomogły w odniesieniu zwycięstwa:
– Ja może troszeczkę mniej, bo myślę, że skrzydłowa stanowi mniejszy element na boisku, ale na pewno Marta w obronie bardzo dużo dała. Na pewno jest to potrzebne. Na pewno potrzebna jest rotacja. Mam nadzieję, że teraz będziemy dawać radę, będziemy mieli więcej sił i mam nadzieję, że będzie tylko lepiej – dodała Łabuda.
Aneta Łabuda rzuciła 2 bramki a Marta Gęga 3. Najwięcej goli dla MKS – 8, zdobyła Dagmara Nocuń.
AR/WP
Fot. archiwum
