Przedwcześnie ze złotego medalu mistrzostw świata juniorek w sztafecie 4X3300m cieszyły się polskie biegaczki narciarskie. Choć nasz zespół jako pierwszy dobiegł do mety wyprzedzając reprezentację Niemiec o 10,2 sekundy, to po zakończeniu rywalizacji okazało się, że biało-czerwone pomyliły trasę i zostały zdyskwalifikowane. To samo spotkało sztafetę naszych zachodnich sąsiadek.
Do feralnego zdarzenia doszło na ostatniej zmianie. Biegnąca na pierwszej pozycji Niemka Jessica Löschke pomyliła trasę, a w ślad za nią poszła Izabela Marcisz. Wcześniej w polskiej drużynie biegły Karolina Kaleta oraz Monika Skinder z MULKSu Grupa Oscar Tomaszów Lubelski, po której występie biało-czerwone przesunęły się z szóstej na drugą lokatę. Jako trzecia na trasę ruszyła Magdalena Kobielusz. Po jej biegu Polki spadły na trzecie miejsce, ale będąca w znakomitej formie Izabela Marcisz na ostatniej zmianie przegoniła wyprzedzające ją rywalki.
Po dyskwalifikacji Polek i Niemek po złoto sięgnęły Szwajcarki, a na kolejnych stopniach podium stanęły reprezentantki USA i Szwecji.
JK
Fot. pixabay.com


