ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.

ARCHIWUM RADIO LUBLIN

ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Strona Główna Wiadomości Puławy

Krwiodawcy na przekór koronawirusowi

17 marca 2020 / 17:26
A A
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

Maksymalnie dwóch dawców w autobusie, ochraniacze na buty, pomiar temperatury i dezynfekcja rąk – to środki ostrożności wprowadzone przez Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w mobilnym punkcie poboru krwi. Taki autobus stanął przed puławskim ratuszem.

– Jest to związane z przeniesieniem oddziału terenowego, zlokalizowanego dotychczas w budynku szpitala, który stał się w całości placówką zakaźną – mówi kierownik puławskiego oddziału RCKiK Teresa Błachnio. – Musieliśmy się przeorganizować, ponieważ nie możemy być w miejscu, gdzie będą zakażeni i osoby, które są pod obserwacją. Nasze miejsce pracy również się zmieniło – dodaje.

Jak taka mobilna akcja wygląda w tej nowej sytuacji? – Troszeczkę inaczej niż tradycyjnie – tłumaczy Teresa Błachnio. – Mamy dodatkowe zalecenia; musimy przeprowadzać dodatkowe kwalifikacje dawców i personelu. Kadra wypełnia specjalną ankietę, mierzymy temperatury, dezynfekujemy wszystko codziennie rano przed rozpoczęciem pracy. Oczywiście, jeżeli pracownik kwalifikuje się do pracy, bo – jeśli ma temperaturę powyżej 37 stopni Celsjusza – nie może jej wykonywać. Do tej granicy jest to prawidłowa temperatura. Kolejną ankietę dostają również dawcy. Opiera się ona na wiarygodności dawcy, na tym, czy jest uczciwy wobec nas i siebie. Dawca zaczyna od dezynfekcji rąk, a następnie mierzymy mu temperaturę. Jeżeli dawca spełnia wszystkie wymogi, zapraszamy go do kolejnych badań, już standardowych, które przechodzi zawsze, przyjeżdżając do punktu krwiodawstwa – dodaje.

CZYTAJ TAKŻE: Oddawanie krwi w czasach pandemii

– Specjalnie przyjechałem, żeby oddać krew – mówi jeden z krwiodawców. – Mam już oddane ponad trzydzieści litrów. Na co dzień pracuje w Gdańsku. Kiedy przyjechałem do domu, tam jeszcze nie było nie było zakażeń, ale teraz słyszę, że tam również pojawił się wirus – dodaje.

– Nie jestem lekarzem Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Zostałem czasowo oddelegowany tutaj do pracy – mówi lekarz Wojciech Wiatr. – Trudno mi powiedzieć, czy takie akcje powinny być organizowane w tych warunkach sanitarno-epidemiologicznych. Siedzimy w pomieszczeniu metr na metr. Nawet nie ma tego półtora metra, która to powierzchnia i tak jest za mała. W związku z tym warunki epidemiologiczne nie są wystarczające. Ale dzwoniłem do sanepidu i mówili, że nie mają żadnych zastrzeżeń – dodaje.

Bazujecie na uczciwości dawców? – Oczywiście, że tak. Po to są te ankiety i na nich się opieramy – wyjaśnia Wojciech Wiatr. – Nikt nie wie, że może być zarażony. Może być pan, mogę być ja. Jest właściwie pewność, że prędzej czy później będziemy zakażeni – dodaje.

– Zawsze bazujemy na uczciwości dawcy, czy w takich warunkach, czy innych. Opieramy się na tym, co nam napisze, co odpowie. Z reguły nie spotykamy się z nieuczciwością. W tym momencie uczciwość jest rzeczą najważniejszą – tłumaczy Teresa Błachnio.

– Nie obawiam się oddawania krwi – stwierdza jedna z krwiodawczyń. – Oddaje ją od jedenastu lat, nawet w sytuacji, kiedy występuje zagrożenie koronawirusem. Normalnie ludzie chorują na różne choroby, więc będą potrzebować tej krwi. Badania temperatury, jak i dodatkowa ankieta przed oddawaniem krwi jest konieczna z uwagi na możliwość wystąpienia infekcji – dodaje.

– To bardzo ważna rzecz. Całe nasze centrum przypomina o tym, że pomimo tej trudnej sytuacji w kraju krew jest potrzebna – mówi Teresa Błachnio. – Nic nie zmieniło, pomimo odwołanych planowanych operacji. Życie jest życiem. Są wypadki, są porody, są wszelkie inne zabiegi, które tej krwi wymagają i będą wymagały. Bardzo do nas zapraszamy. Z tym też związany jest nasz pobyt mobilny w tym miejscu. Bowiem nie chcemy się zamykać, tylko w jeszcze większym stopniu zapraszać dawców, bo pacjenci będą dalej potrzebować krwi – dodaje.

Autobus Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa czeka na dawców na placu Fryderyka Chopina w Puławach od poniedziałku do piątku od 7.00 do 12.30.

Przypomnijmy, że do oddawania krwi nie powinny zgłaszać się osoby mające objawy infekcji oraz osoby, które taką infekcję przeszły w ostatnich dwóch tygodniach.

W obecnej sytuacji związanej z koronawirusem oddawać krwi nie mogą także osoby, które w ciągu ostatnich czternastu dni wróciły z zagranicy.

CZYTAJ TAKŻE: Lublin: potrzebna jest krew

ŁuG / WT

Fot. archiwum

Tagi: badaniaCOVID-19koronawiruskoronawirus puławykrewkrwiodawstworckikRegionalne Centrum Krwiodawstwa i KrwiolecznictwaSARS-CoV-2wolontariusze
Następna wiadomość

Przed łukowskim szpitalem stanęły specjalne namioty

SZUKAJ

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Podobne

  • RCKiK apeluje o pomoc do dawców krwi. Zapasy są na wyczerpaniu
  • Przejechał 3200 kilometrów, by promować krwiodawstwo. Rowerzysta z Lubartowa dotarł do mety
  • Na rowerze promował ideę krwiodawstwa. Janusz Kobyłka zakończył samotny rajd
  • Krwiobus zawita do Opola Lubelskiego. W Lublinie kolejna odsłona akcji „Jedziemy dalej – łączy nas krew”
  • Oddaj krew i odbierz bilet na finał. Akcja lubelskich żużlowców

Radio Lublin S.A. w likwidacji
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 801 501 022 / 81 53 64 200
e-mail: poczta@radiolublin.pl
https://radio.lublin.pl

© 2024 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Skip to content
Open toolbar Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Reset Reset