ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.

ARCHIWUM RADIO LUBLIN

ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Strona Główna Wiadomości Lublin

Górki Czechowskie w Lublinie pod lupą IPN

26 sierpnia 2020 / 19:40
A A
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

Od 3 dni Instytut Pamięci Narodowej prowadzi prace poszukiwawcze na Górkach Czechowskich w Lublinie. Archeolodzy szukają miejsc, w których mogą być pochowani więźniowie Zamku Lubelskiego oraz więzienia „Pod Zegarem” zamordowani o okresie okupacji.

ZOBACZ ZDJĘCIA: Instytut Pamięci Narodowej prowadzi prace poszukiwawcze na Górkach Czechowskich w Lublinie

– Poszukujemy ofiar II wojny światowej, ale chcemy też zweryfikować informacje na temat możliwych pochówków z okresu komunistycznego – mówi naczelnik Oddziałowego Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN w Lublinie Artur Piekarz. – Przedmiotem naszego zainteresowania są osoby zamordowane w trakcie słynnego śledztwa po najeździe na izbę skarbową w Lublinie przeprowadzoną w kwietniu 1945 roku przez grupę Stanisława Łukasika „Rysia”. Wiadomo z całą pewnością, że w trakcie tego śledztwa zakatowano 2 osoby. Istnieje relacja funkcjonariusza WBP w Lublinie, aczkolwiek nie do końca precyzyjna, mówiąca o tym, że ciała mogły zostać wywiezione do okopów na Czechowie. Nie jest to doprecyzowane czy to są Górki Czechowskie, czy pas transzei, ciągnący się w północnej części Lublina – dodaje

– Mamy wytypowanych do sprawdzenia około 15 miejsc w rejonie tego oraz kolejnego wąwozu – relacjonuje pełniący obowiązki naczelnika Wydziału Archeologii Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN, Krzysztof Radka. – Pracuje głównie ciężki sprzęt, ponieważ teren jest dosyć trudny. Ze wstępnego rozpoznania wynika, że pierwotnie teren wąwozu był o przynajmniej 1,5 metra niżej, niż jesteśmy teraz. Jest dużo pracy dla ciężkiego sprzętu. Dna dołów, widocznych na zdjęciach lotniczych, znajdują się w tej chwili na głębokości 4,5 metrów wykopu. Jeszcze chodzimy z wykrywaczem metali. Kiedy mamy otwarte wykopy, chodzenie tutaj po powierzchni mija się z celem, bo jest mocno zaśmiecona. Po zdjęciu metrowej warstwy osadów ta sytuacja wygląda inaczej. Nie ma tu innych metod, które pozwoliłyby w 100 procentach zidentyfikować groby – tłumaczy.

– Jak typowaliśmy to miejsce? Przede wszystkim analiza zeznań świadków. Należy powiedzieć, że w sprawie Górek Czechowskich prowadzone jest śledztwo, które jest wątkiem większego prowadzonego przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie, dotyczącego zbrodni popełnionych na zamku w Lublinie w latach 1939-1944 – wyjaśnia Artur Piekarz. – Prokurator prowadzący śledztwo udostępnił nam wgląd do materiałów, dzięki którym mogliśmy się zapoznać z co najmniej 2 zeznaniami precyzującymi te okolice. Kolejna rzecz to relacje świadków, do których dodarliśmy, mówiące o tym, że w momencie układania kanału burzowego w osi północ-południe natrafiono na szczątki. Możliwe, że była to masowa mogiła. Te szczątki prawdopodobnie zostały wydobyte. Nie wiadomo, w jakie miejsce zostały przewiezione. Wciąż liczymy na to, że może odkryjemy fragment tego wkopu, ewentualnie jakieś pozostałości, bo wiadomo, że nie zostało to przeprowadzone profesjonalnie – dopowiada.

– Na Górkach Czechowskich były przeprowadzane egzekucje w okresie okupacji niemieckiej. Oczywiście miejsca nie znaleziono, ponieważ ten teren należał do wojska i wszelkie prace ekshumacyjne, poszukiwawcze były raczej niemożliwe – zaznacza Barbara Oratowska, kierownik Muzeum Martyrologii „Pod Zegarem”. – Są różne szacunki. Mówi się o paru osobach lub dwóch tysiącach. Nie ma opracowania merytorycznego czy badawczego. Ludzie, wiedząc, że tym się interesujemy, przychodzili i składali jakieś relacje na temat miejsca, gdzie byli rozstrzeliwani więźniowie zamku. Jednak te relacje były ustne. Nie mamy tego udokumentowanego, więc te badania, które obecnie przeprowadza Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Lublinie, są bardzo cenne. Gdy zostaną znalezione jakieś szczątki i będą przeprowadzone badania, będziemy mogli wiedzieć coś więcej, czy znaleziono miejsce egzekucji więźniów z zamku, czy może późniejszych – tłumaczy.

Prace mają potrwać 2 tygodnie, ale IPN zapowiada, że jeśli dojdzie do odkrycia, prace będą prowadzone dłużej.

TSpi / WT

Fot. Tomasz Spicyn

Tagi: barbara oratowskagórki czechowskieinfoInstytut Pamięci NarodowejIPNlublin
Następna wiadomość

Stacja Folk - na tej stacji warto się zatrzymać

SZUKAJ

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Podobne

  • Kolejny wyrok ws. Górek Czechowskich. Sąd uwzględnił skargę miasta
  • IPN odnalazł szczątki ludzkie na Górkach Czechowskich
  • Archeolodzy IPN-u pracują na Górkach Czechowskich
  • Archeolodzy z IPN wracają na Górki Czechowskie
  • „To było po prostu odbieranie wolności”. O represyjnych obozach wojskowych okresu PRL w lubelskim IPN

Radio Lublin S.A. w likwidacji
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 801 501 022 / 81 53 64 200
e-mail: poczta@radiolublin.pl
https://radio.lublin.pl

© 2024 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Skip to content
Open toolbar Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Reset Reset