ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.

ARCHIWUM RADIO LUBLIN

ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Strona Główna Wiadomości Lublin

Niezwykły gość w ogródku mieszkanki gminy Miączyn. Sensacja dla polskich ornitologów

29 marca 2021 / 19:06
A A
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

Niezwykle rzadko spotykanego w Europie i w Polsce ptaka sfotografowała w swoim ogródku mieszkanka gminy Miączyn w powiecie zamojskim. To płochacz czarnogardły – gatunek, który najczęściej występuje w Azji Środkowej oraz Zachodniej.

– Zauważyłam ptaka i nie był on podobny do tych, które widziałam wcześniej – opowiada Marzena Prokop, która zaobserwowała zwierzę. – Na początku nie wiedziałam, co to za ptak, bo zobaczyłam go pierwszy raz. Bardzo mnie zaciekawił, gdy pojawił się u mnie w ogródku. Spróbowałam zrobić mu zdjęcie. Nie wychodziłam na zewnątrz, tylko stałam w oknie. Trwało to od rana praktycznie do popołudnia. Okazało się, że ptak przyleciał z Azji aż do mnie do ogródka.

– To bardzo rzadki gatunek, bardzo rzadko pojawiający się w Europie – mówi Marcin Faber, członek Komisji Faunistycznej. – W Polsce jest to pierwsze stwierdzenie tego gatunku, więc jest to dużą sensacją. Co roku mamy średnio jeden albo dwa nowe gatunki stwierdzane dla Polski. Biorąc pod uwagę to, że w Polsce mamy już stwierdzonych ponad 450 gatunków ptaków, każdy rok daje coraz mniejszą szansę na nowe gatunki. 

– Dzięki skrzydłom ptaki są bardzo mobilną grupą zwierząt – zaznacza Marcin Polak, ornitolog z Katedry Zoologii i Ochrony Przyrody UMCS w Lublinie. – Są bardzo aktywne, odbywają podróże międzykontynentalne: między Europą i Azją czy między Europą i Afryką. Podczas wędrówek niektóre osobniki mogą zostać przemieszczone na skutek na przykład frontów atmosferycznych i silnych wiatrów. Wówczas takie ptaki są w języku angielskim określane mianem „vagrants”, czyli takich wagrantów, rzadkości. 

– Dla mnie ptak był nietypowy. Obserwuję osobniki, które pojawiają się w moim ogródku, i już robiłam im zdjęcia – mówi Marzena Prokop. – Raptem zobaczyłam innego ptaka. Nie myślałam, że jest z dalekiego kraju, ale już na pierwszy rzut oka, gdy był między mazurkami i wróblami, wyróżniał się. 

– W ostatnim czasie dużą rolę odgrywają media społecznościowe – zauważa Tomasz Kobylas, prezes Zamojskiego Towarzystwa Przyrodniczego. – Ludzie, widząc jakieś ptaki, robią im zdjęcia przy karmnikach i ogólnie w terenie. Później wrzucają zdjęcia ptaków, których nie potrafią sami rozpoznać, i pytają, co to za gatunek. Pani Marzena dokonała właśnie takiej obserwacji u siebie w karmniku. Ona już zakładała, że jest to albo płochacz syberyjski – który też jest bardzo rzadki w Polsce – albo płochacz czarnogardły. Ktoś potwierdził na Facebooku, że to płochacz czarnogardły, i wiadomość rozniosła się błyskawicznie w Polsce, w świecie ornitologicznym. Następnego dnia przed świtem pojawiła się tam ekipa ludzi. Czekali na tego ptaka i mieli szczęście – udało im się go zaobserwować. 

– To bardzo ciekawa kwestia, co dzieje się z osobnikami, które przypadkowo nie znajdą się w odpowiednim czasie tam, gdzie powinny być – mówi Marcin Polak. – Na pewno część z nich jest wycieńczona i niedokarmiona. Część ptaków migruje przez morza czy oceany. Jeśli tam przechodzi jakiś front atmosferyczny czy jest jakaś burza, to – jeśli dotrą do wybrzeża – najczęściej są w słabej kondycji i mają mały zapas tłuszczu. Na pewno część z nich ginie i już nie wraca w swoje strony. Jednak znamy też przykłady, w których te osobniki wracają do swoich lęgowisk i dobrze funkcjonują. 

Zdjęcia płochacza czarnogardłego trafią do Komisji Faunistycznej Polskiego Towarzystwa Zoologicznego. Ma ona formalnie potwierdzić obecność tego gatunku w Polsce. 

InYa/WM

Fot. Marzena Prokop/Zamojskie Towarzystwo Przyrodnicze FB

Tagi: infomarcin polakmiączynornitologiaptakitomasz kobylaszamojskie towarzystwo przyrodnicze
Następna wiadomość

Akt oskarżenia w sprawie Piotra Kowalczyka. Jedno ze spotkań w związku z budową wieżowca odbyło się w ratuszu

SZUKAJ

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Podobne

  • Lubelskie: uratowali trzy młode bociany, które były same w gnieździe
  • Jedyna taka transmisja w Europie. Z kamerą w gnieździe puszczyka mszarnego
  • Gratka dla miłośników przyrody. Pierwsza w Polsce transmisja z gniazda puszczyka mszarnego
  • Coraz mniej bocianów w Polsce. Na Lubelszczyźnie sytuacja wygląda nieco lepiej
  • Wiosna ptaków. Kolejne gatunki wracają do Polski

Radio Lublin S.A. w likwidacji
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 801 501 022 / 81 53 64 200
e-mail: poczta@radiolublin.pl
https://radio.lublin.pl

© 2024 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Skip to content
Open toolbar Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Reset Reset