ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.

ARCHIWUM RADIO LUBLIN

ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Strona Główna Wiadomości Lublin

Moda na hodowlę małp w domu. Dlaczego człowiek nie jest dobrym opiekunem dla tych zwierząt?

04 maja 2021 / 20:31
A A
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

Mieszkanie w bloku to nie jest odpowiednie miejsce dla małp – ostrzegają specjaliści. Gdy właściciele przestają sobie z nimi radzić, porzucają je lub szukają nowego opiekuna. Pod opiekę fundacji Epicrates trafił 5-letni samiec marmozety, zwanej też ustiti białouchą. To modny, ale wymagający gatunek.

– Szukamy małpce nowego domu – mówi Bartłomiej Gorzkowski z fundacji Epicrates. – Te małpki w naturze żyją w stadach rodzinnych, w których występuje też kilka osobników niespokrewnionych. Stada te liczą mniej więcej 15 osobników. Jedna grupa zamieszkuje teren od 10 do 40 hektarów. Od małego wychowują się w grupie rodzinnej, spełniają swoje potrzeby socjalne, rozwijają się pod wpływem innych osobników, walczą o dominację w tej grupie i mają w niej swoje role. Człowiek w żaden sposób nie jest w stanie tego zapewnić pojedynczej małpie. 

– Tych małp przewinęło się przez naszą fundację i przez mój dom bardzo dużo – przyznaje Nadia Chlebicka z Fundacji Epicrates. – Bywały w różnych stanach. Ta, którą opiekujemy się teraz, ma przed sobą szereg badań. Wizualnie jest w stanie całkiem dobrym, natomiast u tych zwierząt bardzo wielu rzeczy nie widać na pierwszy rzut oka. Jesteśmy w stanie ocenić po zwierzęciu, że coś mu realnie dolega w momencie, kiedy jest już naprawdę bardzo źle. To zwierzaki, które starają się ukrywać swoje choroby i problemy, żeby nie pokazywać, że są słabsze. W naturalnym środowisku w grę wchodzi wykluczenie ze stada albo większa podatność na ataki drapieżników.

– Gryzienie, drapanie i tego typu zachowania są na porządku dziennym – opowiada Bartłomiej Gorzkowski. – Gdy pojawia się nowy członek rodziny, na przykład dziecko, stanowi dla małpy konkurencję i zwierzę próbuje zbudować swoją pozycję w stosunku do nowego członka stada agresją. Nie dziwię się, że ludzie, u których pojawia się dziecko czy inni nowi domownicy, przestają sobie z tymi zwierzętami radzić. 

– Taka małpa nie je dużo, de facto sporo jedzenia rozrzuca i marnuje. Taka jest idea bycia małpą. Są to zwierzęta, które lubią śmiecić. Ich nie da się nauczyć czystości i załatwiania do kuwety – podkreśla Nadia Chlebicka. – Dieta bardzo się różni w zależności od gatunku, ale w wypadku marmozety podstawową dietą są gumy drzew akacjowych, które w naturalnym środowisku małpy wygryzają czy wysysają z gałązek. Jak wynika z mojego doświadczenia, to niestety rzecz, o której 80 procent właścicieli zapomina, nie myśli, nie wie albo ich to nie obchodzi. Wiąże się to również z tym, że to dosyć drogi pokarm. Poza nim małpy żywią się między innymi warzywami, owocami, bezkręgowcami, jajami, malutkimi ptaszkami. Ich dieta jest bardzo szeroka. W niewoli powinny występować te wszystkie rzeczy, o których powiedziałam. Oprócz tego mamy bardziej komercyjne karmy, które są mocno zbilansowane.

– W schroniskach i fundacjach jest mnóstwo psów i kotów. Jeżeli ktoś chce mieć bardziej egzotyczne zwierzę, może też adoptować gada – apeluje Bartłomiej Gorzkowski. – Gadom – wężom i większości jaszczurek – można zapewnić odpowiedni poziom dobrostanu. Są to zwierzęta, które mają całkowicie inne potrzeby, wymagania i psychikę. Przy odrobinie dobrych chęci można utrzymywać je w komfortowych dla nich warunkach i w zdrowiu. W przypadku naczelnych to się nie udaje. Póki małpka jest jeszcze mała i chodzi sobie w pieluszce, jest w miarę okej. Jednak gdy zaczyna dojrzewać, zaczynają się poważne problemy. Praktycznie wszystkie małpy trzymane pojedynczo w domach mają zaburzenia psychiczne. To są zwierzaki skrzywdzone. Sam fakt trzymania małpy pojedynczo jest w pewnym stopniu znęcaniem nad tym zwierzakiem. 

– Zmiany behawioralne u takiej małpy niestety często są nieodwracalne – potwierdza Nadia Chlebicka. – Naszym celem jest oczywiście znalezienie takiej małpie domu, który posiada już jakieś małpy tego gatunku, i podjęcie próby połączenia tego zwierzęcia – może niekoniecznie od razu ze stadem, ale chociaż z jakąś jedną małpą do towarzystwa, żeby to zwierzę stopniowo uczyło się, jak to jest być małpą i jak powinny wyglądać jej zachowania.

Co roku fundacja Epicrates otrzymuje co najmniej kilkanaście próśb o pomoc w znalezieniu nowego domu dla małpy.

Szczegółowe warunki, jakie trzeba spełnić, żeby adoptować małpkę, znajdziemy na facebookowej stronie fundacji Epicrates.

LilKa/WM

Fot. Fundacja Epicrates/nadesłane

Tagi: bartłomiej gorzkowskifundacja epicratesZwierzęta
Następna wiadomość

Przecieki z matur? Centralna Komisja Egzaminacyjna złoży zawiadomienie na policję

SZUKAJ

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Podobne

  • „To nie pierwszy taki przypadek”. Na bialskim osiedlu ktoś strzela z wiatrówki do zwierząt
  • Kot domowy uznany za „inwazyjny gatunek obcy”. Co to oznacza?
  • „Nie każdy pies jest dla każdego”. Adopcja lub zakup zwierzęcia to odpowiedzialna decyzja
  • Ponad tysiąc egzotycznych zwierząt uratowano na terenie Lublina
  • Nieproszony gość w toalecie. Na plecy mężczyzny spadł wąż

Radio Lublin S.A. w likwidacji
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 801 501 022 / 81 53 64 200
e-mail: poczta@radiolublin.pl
https://radio.lublin.pl

© 2024 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Skip to content
Open toolbar Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Reset Reset