ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.

ARCHIWUM RADIO LUBLIN

ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Strona Główna Wiadomości Chełm

W wichurach ucierpiały również ptaki. Jak pomagać pokrzywdzonym zwierzętom?

04 maja 2021 / 18:08
A A
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

Nie tylko ludzie, ale także zwierzęta ucierpiały przez wichury, które w majowy weekend przeszły nad regionem. Do ośrodka rehabilitacji dla zwierząt Poleskiego Parku Narodowego w Starym Załuczu trafiły bociany, które zostały ranne z powodu nawałnicy.

– Do ośrodka trafiają ptaki między innymi ze Starego Brusa czy okolic Piask. To pierwsze takie wichury w tym roku, szacujemy, że zgłoszeń będzie dużo więcej – mówi Radosław Olszewski z Poleskiego Parku Narodowego. – Dzisiaj mieliśmy zgłoszenie dotyczące dwóch bocianów, które spadły razem z gniazdem. Nie zdążyły odlecieć i mają urazy skrzydeł. Oczywiście zajmujemy się nimi tutaj, opatrujemy rany. Zgłoszeń może być więcej, bo często po większych nawałnicach gniazda spadają. 

– Rocznie do naszego ośrodka trafia około 70 bocianów. Spora część z nich to ptaki, które ucierpiały w wyniku silnych podmuchów wiatru. Nie wszystkim uda się pomóc – przyznaje Kamil Piwowarczyk ze Stowarzyszenia „Szansa dla Bociana”. – Jeżeli mowa o majowo-czerwcowych burzach, to cierpią przez nie przeważnie jaja albo świeżo wyklute pisklęta. Jeżeli jaja są całe, to nie jest wskazane, aby zabierać je do inkubatora, ponieważ przy upadku – mimo że skorupa się trzyma i jest niepopękana z zewnątrz – zarodek w środku zostaje urwany. Nic z takiego jaja już nie wyjdzie, więc nie należy podejmować prób ponownego podkładania. Trzeba dążyć do tego, aby jak najszybciej odbudowywać takie gniazda. Warto wspomnieć, że urzędy gmin i miast mają obowiązek pomóc w sytuacji, gdy gniazdo spadło. Czasem dzieje się tak, że podczas podmuchów wiatru cierpią dorosłe osobniki, które nie zdążą przylecieć do gniazda albo wiatr je z niego zerwie. Wpadają w linie energetyczne, budynki lub inne przeszkody. Mieliśmy takie przypadki.

– Nasz ośrodek nie odnotował większej liczby zgłoszeń, ale było kilka przypadków, w których ucierpiały ptaki. Te zgłoszenia mogą być konsekwencją zimnej majówki. Liczymy się z tym, że w następnych dniach przypadków pomocy może być więcej – przewiduje Lena Grusiecka z Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt koło Lublina. – Z wichurami związane było kilka telefonów odnośnie zrzuconych z gniazd piskląt sów. Na szczęście maluchy nie odniosły obrażeń. W takich przypadkach zawsze możemy liczyć na niezastąpionych strażaków, którzy przyjęli zgłoszenie, przyjechali i oczywiście wsadzili dzieciaki do gniazd. W przypadku natrafienia na potrzebujące dzikie zwierzę prosimy o telefon do naszego ośrodka. Zawsze udzielamy pomocy i staramy się nią służyć przez całą dobę.

– Wichury i nawałnice szkodzą przede wszystkim lęgom, które odbywają się w kwietniu, maju i czerwcu – potwierdza Piotr Deptuś, zastępca regionalnego dyrektora Ochrony Środowiska w Lublinie. – Mogą zaszkodzić różnym ptakom. Nawalne deszcze po burzach mogą powodować zatopienie lęgu, dlatego że gniazdo w wypadku większości ptaków w środku ma kształt nieckowaty. Jeżeli jest szczelnie wykonane, to czasami przy deszczach nawalnych może się zgromadzić trochę wody i może dojść do zatopienia jaj i piskląt. Niektóre ptaki budują gniazda nie przy samym pniu, tylko dalej na gałęzi, jak na przykład wilga czy szczygieł. Natura wkalkulowuje to w ryzyko, dlatego jedna para ptaków wyprowadza lęg złożony z trzech, czterech, pięciu, a czasami nawet kilkunastu młodych. 

– Nieraz też ludzie niepotrzebnie za bardzo się angażują, żeby pomagać ptakom – zaznacza Radosław Olszewski. – Niepotrzebnie je zabierają. Uczulamy wszystkich, że nie zawsze trzeba od razu dotykać takiego ptaka. Lepiej jest poobserwować, czy w danej sytuacji zwierzę naprawdę potrzebuje opieki i pomocy. Jak widać, że spada gniazdo bociana, a później bocian leży przysypany i nie może odfrunąć, to zazwyczaj ma jakiś uraz. W takim wypadku trzeba interweniować i zgłaszać.

Wykaz ośrodków rehabilitacji zwierząt w województwie lubelskim dostępny jest na stronie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie.

Poszkodowanym zwierzętom poza Poleskim Parkiem Narodowym pomaga również Fundacja Lubelska Straż Ochrony Zwierząt w Wojciechowie, Stowarzyszenie Szansa dla Bociana w Motyczu i Stowarzyszenie Leśne Pogotowie w Jabłonnej.

RyK/WM

Fot. pixabay.com

Tagi: infolena grusieckanawałnicepoleski park narodowypomocptakiradosław olszewskiZwierzęta
Następna wiadomość

Tomaszowscy narciarze wysoko w rankingu

SZUKAJ

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Podobne

  • Jeszcze słychać tęskny klangor. Poleski Park Narodowy żegna żurawie
  • Lubelskie: uratowali trzy młode bociany, które były same w gnieździe
  • Jedyna taka transmisja w Europie. Z kamerą w gnieździe puszczyka mszarnego
  • Coraz mniej bocianów w Polsce. Na Lubelszczyźnie sytuacja wygląda nieco lepiej
  • Mieszkańcy uratowali dwa ranne bieliki

Radio Lublin S.A. w likwidacji
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 801 501 022 / 81 53 64 200
e-mail: poczta@radiolublin.pl
https://radio.lublin.pl

© 2024 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Skip to content
Open toolbar Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Reset Reset