Swój pierwszy album nagrała mając czternaście lat. Nie zawierał co prawda jeszcze materiału autorskiego, ale już zwrócił uwagę na sympatyczną nastolatkę. Kolejne, już z jej piosenkami, potwierdziły tylko talent Jasmine van den Bogaerde, używającej pseudonimu Birdy. Teraz powraca po kilkuletniej przerwie z płytą „Young Heart”.
To już nie ta młoda, romantyczna dziewczyna, ale dojrzała kobieta prezentująca swój stosunek do otaczającej nas rzeczywistości. A wszystko podane w dość surowej, ale bardzo udanej oprawie muzycznej.
Fot. nadesłane