ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.

ARCHIWUM RADIO LUBLIN

ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Strona Główna Wiadomości Lublin

Mieszkanka Kijowa: przed wybuchami chowamy się w wannie i robimy koktajle Mołotowa

26 lutego 2022 / 13:16
A A
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

– Śpimy w korytarzu obok łazienki, słysząc wybuchy chowamy się w wannie, a w chwilach spokoju robimy koktajle Mołotowa – opowiada PAP w sobotę mieszkanka atakowanego przez Rosjan Kijowa, Iryna Prokofiewa.

Podczas porannego ostrzału stolicy Ukrainy rosyjska rakieta manewrująca trafiła w ponad 20-piętrowy blok przy Prospekcie Łobanowskiego. – Tam gdzie był pokój dziecięcy, została dziura – relacjonowała mediom mieszkanka 21. piętra trafionego budynku.

CZYTAJ: Rozpoczęły się walki na ulicach Kijowa [AKTUALIZACJA]

30-letnia Iryna, z którą rozmawiała PAP, mieszka w okolicy zniszczonego domu. – To była kolejna, trudna noc w naszym życiu – mówi w rozmowie telefonicznej.

– Przez całą noc w naszej dzielnicy było bardzo głośno, było strasznie. Około godziny 3. atakowana była jednostka wojskowa przy stacji metra Berestejska. Widzieliśmy ogień, słyszeliśmy strzały, wszystko się trzęsło, dzwoniły szyby w oknach… ta noc była bardzo ciężka – powiedziała.

CZYTAJ: „Tam gdzie był pokój dziecięcy, została dziura”. Rosyjska rakieta trafiła w blok mieszkalny w Kijowie [ZDJĘCIA, WIDEO]

Iryna z mężem nocuje we własnym mieszkaniu. Tłumaczy, że to dlatego, że w pobliżu nie ma porządnego schronu. – Śpimy z mężem po kolei, w korytarzu przy łazience. To najbezpieczniejsze miejsce. Jak lecą bomby, to wchodzimy do wanny, która może nas ochronić przed falą uderzeniową albo odłamkami. Nasi przyjaciele z Doniecka, którzy byli tam w gorącym okresie w 2014 roku, właśnie tak robili. Trzeba schować się w wannie i jeszcze obłożyć się poduszkami – powiedziała.

CZYTAJ: Walki na ulicach Kijowa i Sum. Rosjanie ostrzeliwują z okrętów wojennych ukraińskie miasta

Przyznaje, że jak każdy człowiek, na dźwięk eksplozji i strzałów odczuwa strach. – Z jednej strony odczuwamy strach, a z drugiej ogromną złość. Zdecydowaliśmy z mężem, że nie opuścimy miasta, choć mieliśmy możliwość wyjazdu. Zostaliśmy, bo trzeba pomagać wolontariuszom i – jak trzeba – także własnymi rękami. Jak będzie potrzeba, to nie wystraszymy się i partyzantki” – oświadczyła.

Pytana o stosunek do Rosjan, którzy atakują jej kraj, Iryna mówi: – Widzę nagrania z rosyjskimi jeńcami. Patrzę na tych rosyjskich żołnierzy i rozumiem, że oni mają po 20 lat. Oni się trzęsą, oni się boją. Nasi ich nie biją, tylko na nich krzyczą, pytają, po co tutaj przyszliście? Widzę to dziecko w mundurze i mi go szkoda. Oglądam inne nagrania i rozumiem, że są oni mięsem armatnim, wysłanym przez Rosję na pierwszą linię frontu” – powiedziała.

Kobieta jest przekonana, że jej kraj w końcu wygra wojnę z o wiele silniejszym przeciwnikiem. – Ludzie są zmobilizowani, pomagają sobie wzajemnie, jednoczą się. Nasi przyjaciele w różnych punktach Kijowa robią koktajle Mołotowa. My z mężem też je robimy. Nie oddamy Ukrainy ruskim, będziemy się bili do ostatniego – zapewniła Iryna.

W piątek (25.02) ukraińskie ministerstwo spraw wewnętrznych opublikowało na swoim oficjalnym profilu na Facebooku instrukcję sporządzania butelek zapalających, tzw. koktajli Mołotowa.  

Jak przypominają ukraińskie media, w najnowszej historii Ukrainy koktajl Mołotowa był wykorzystywany przez demonstrantów w starciach z wojskiem podczas prounijnych protestów z 2014 roku znanych pod nazwą Euromajdanu.

RL / PAP / opr. ToMa

Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

Tagi: RosjaUkraina
Następna wiadomość

Angelina Łysak na 5. miejscu w Stambule

SZUKAJ

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Podobne

  • Mer Kijowa: jedna osoba zginęła, zniszczenia w dwóch dzielnicach
  • Ukraina: doniesienia o wybuchach w Kijowie, a także obwodach czernihowskim i odeskim
  • Szef ukraińskiej dyplomacji: obecność Rosji w Radzie Bezpieczeństwa ONZ jest nielegalna
  • Ukraina: po rosyjskich atakach awaryjne wyłączenia prądu w Kijowie i dziesięciu obwodach
  • Wicepremier Ukrainy dla Radia Lublin: Polacy pokazują światu, jak należy pomagać

Radio Lublin S.A. w likwidacji
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 801 501 022 / 81 53 64 200
e-mail: poczta@radiolublin.pl
https://radio.lublin.pl

© 2024 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Skip to content
Open toolbar Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Reset Reset