piątek, 19 stycznia 2024
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.

ARCHIWUM RADIO LUBLIN

ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Strona Główna Wiadomości Biała Podlaska

Zasieki znikają znad Bugu. Czekali na to mieszkańcy i przyrodnicy

29 lipca 2022 / 17:45
A A
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

Drut kolczasty rozciągnięty na brzegu rzeki Bug na Lubelszczyźnie na odcinku graniczącym z Białorusią zostanie zdemontowany. Takie zadanie otrzymała 18. Dywizja Zmechanizowana. Zasieki zostały zamontowane blisko rok temu w związku z kryzysem migracyjnym na granicy. Na ich demontaż czekali mieszkańcy, a zwłaszcza przyrodnicy, którzy zwracali uwagę na zagrożenie, jakie stwarzają one dla zwierząt.

CZYTAJ: Lubelskie: zapora wzdłuż Bugu przy granicy polsko-białoruskiej zostanie usunięta

Zasieki powodują nie tylko zranienie zwierząt, ale mogą przyczyniać się do przecinania ich szlaków migracyjnych. – To ostatnie może skutkować nawet wymarciem niektórych gatunków – mówi prof. Paweł Buczyński z Katedry Zoologii i Ochrony Przyrody Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. – Jest bardzo duża grupa gatunków większych, przede wszystkim ssaków, które mają całkowicie odciętą drogę migracji. Problem jest przede wszystkim w przypadku gatunków rzadkich. W rejonie granicy polsko-białoruskiej mamy gatunki ginące lub występujące w niewielkich populacjach. W ich przypadku bardzo ważna jest łączność genetyczna pomiędzy populacjami występującymi na różnych obszarach. Odcięcie takiej łączności powoduje izolacje populacji i stają się one podatne na degenerację genetyczną. Wtedy każde nieszczęście –  w postaci na przykład niekorzystnych warunków w danym miejscu – może spowodować, że populacja wymrze.

– Te zasieki nad Bugiem mogą stanowić pewne zagrożenie dla części zwierząt pływających, które nie będą się mogły wydostać na brzeg albo bezpiecznie dostać się do wody. W związku z tym powstaje pewna bariera ekologiczna, która może powodować poranienie tych zwierząt albo zaplątanie się w ten drut kolczasty. W związku z tym zwierzęta są zagrożone.  – mówi Wojciech Duklewski, naczelnik Wydziału Spraw Terenowych w Białej Podlaskiej Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie.

– Jako samorząd gminny jesteśmy niezmiernie zadowoleni, że zostanie usunięta ta concertina – mówi Jerzy Troć, wójt gminy Kodeń. – W czasie, kiedy ten drut był zakładany, może i było to dobre, ale ogólnie to się nie sprawdziło. Dochodziło do tragicznych wypadków ze zwierzętami. U nas doszło do dwóch takich przypadków. Raz łoś się pokaleczył i niestety padł. W concertinę zaplątał się też dzik. Ona już częściowo wrosła w trawę i krzaki, częściowo się obsunęła do koryta rzeki. Bardzo dobrze, że ktoś podjął mądrą decyzję usunięcia tego drutu, bo przy wyższym stanie wody stwarzałby zagrożenie nie tylko dla zwierząt, ale i ludzi. Bowiem gdy urwie się i wpadnie do wody, nie wiadomo na czym i gdzie się zatrzyma.

– Nadbużański Oddział Straży Granicznej zarekomendował Siłom Zbrojnym RP usunięcie concertiny z odcinka rzecznego na terenie województwa lubelskiego, ponieważ aktualna sytuacja na granicy z Białorusią nie wymaga takiego zabezpieczenia – wyjaśnia Wojciech Kopeć z zespołu prasowego komendanta Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.

– Zdejmują concertinę. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Po pierwsze goście cały czas pytają, jak dojść do Bugu? – mówi Arkadiusz Okoń, właściciel pensjonatu w Zaborku koło Janowa Podlaskiego. – Po drugie na odcinku białoruskim Bugu zamarły spływy kajakowe. Teraz to się zmieni. Goście będą mogli pływać. A to jest bardzo malowniczy odcinek, dziewiczy. Mamy nadzieję, że wielka okoliczna atrakcja ruszy pełną parą.

– Rzeka ogrodzona drutem wygląda fatalnie. Przecież nie jest to żaden naturalny element. Przypomina bardziej obóz, niż miejsce turystyczne – dodaje Arkadiusz Okoń.

– Bardzo dziękuję, że to się stało. Bo łowię w Bugu ryby, odpoczywam i grilla można trochę dalej zrobić – mówi jeden z okolicznych mieszkańców. – Ludzie mieli łąki do rzeki, a nie mieli tam dojścia.

– Ludzie chcą łowić ryby, a nie ma jak dojść do Bugu. Wody się praktycznie nie widziało, więc lepiej concertina jak będzie zdjęta – dodaje inna mieszkanka.

18. Dywizja Zmechanizowana, która ma usunąć zasieki, ze względów bezpieczeństwa nie podaje szczegółów na temat planowanych działań.

Wybierając się nad odcinek graniczny rzeki Bug należy wcześniej poinformować o tym najbliższą placówkę Straży Granicznej. Konieczne jest to zwłaszcza w przypadku połowów ryb oraz organizacji spływów kajakowych.

Dodajmy, że na odcinku graniczącym z Białorusią w województwie podlaskim wciąż obowiązuje zakaz pobytu w odległości 200 metrów od granicy.

MaT / opr. ToMa

Fot. 18 Dywizja Zmechanizowana Twitter / archiwum

Tagi: buggranicainfoprzyrodaStraż Granicznawojsko
Następna wiadomość

Nowe możliwości dla właścicieli mieszkań. Zmiany w programie „Czyste Powietrze”

SZUKAJ

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Podobne

  • Ukraiński atak na rosyjskie zgrupowanie. Wśród zabitych i rannych 15 funkcjonariuszy FSB
  • Lubelskie: przekroczone stany ostrzegawcze na Bugu i Huczwie
  • Wielonarodowa Brygada i lokalne organizacje wspierają Ukrainę. Ambulans i samochody terenowe trafią na front [ZDJĘCIA]
  • Sześć osób z 625 zarzutami. Grupa przestępcza rozbita
  • Mariusz Błaszczak: Patrioty trafią na Lubelszczyznę

Radio Lublin S.A.
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 801 501 022 / 81 53 64 200
e-mail: poczta@radiolublin.pl

© 2024 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Skip to content
Open toolbar Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Reset Reset