Na cmentarzu na Majdanku w Lublinie spoczął dziś lubelski wydawca, poligraf i współtwórca „Solidarności” – Norbert Wojciechowski. Mszę żałobną odprawiono w koście akademickim KUL.
ZOBACZ ZDJĘCIA: Uroczystości pogrzebowe Norberta Wojciechowskiego. Msza na KUL
– Przede wszystkim to był patriota; to był ktoś, kto kochał Polskę – mówi prof. Wojciech Kaczmarek z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. – On był zakochany w trzech rzeczywistościach – w KUL, w swoim wydawnictwie i w Kościele. Przed 42 lata byłem świadkiem jego marszu, poprzez wtajemniczenie chrześcijańskie, jakim jest wspólnota drogi neokatechumenalnej. Miał ogromny wkład w rozwój Wydawnictwa KUL. Ale wywarł też duży wpływ w przestrzeni szerszej, nie tylko lubelskiej, bo wydawnictwo, które on później założył – Norbertinum, odegrało i odgrywa nadal ogromną rolę w całym rynku wydawniczym.
ZOBACZ ZDJĘCIA: Pogrzeb Norberta Wojciechowskiego na cmentarzu komunalnym na Majdanku
– Pan Norbert był wyjątkowo charyzmatycznym człowiekiem – wspomina prezes i redaktor naczelny wydawnictwa Norbertinum Piotr Sanetra. – Przeniósł swoje doświadczenie z KUL na swoją nową firmę, dając Polsce jedno z najciekawszych wydawnictw. To było pierwsze prywatne wydawnictwo katolickie w Polsce. Jego oferta wpisała się już właściwie na stałe w rynek wydawniczy w Polsce.
– Wspominam go jako człowieka niezwykłego. Poznałem go w Świdniku 14 grudnia na strajku w stanie wojennym – mówi przewodniczący Regionu Środkowowschodniego „Solidarności”, Marian Król. – Wówczas to był człowiek, przy którym odczuwało się pewnego rodzaju spokój. Był takim przedmurzem bezpieczeństwa w otoczeniu grozy stanu wojennego. Wziął odpowiedzialność za strajk w naszym regionie.
CZYTAJ: Wspomnienie o Norbercie Wojciechowskim
– Spotkaliśmy się w Solidarności i to w sytuacji dosyć takiej, powiedziałbym dramatycznej – wspomina kolega z lat studenckich i solidarnościowych Józef Krzyżanowski. – Nastał stan wojenny i Norbert wtedy, w zakładach w Świdniku był przewodniczącym podziemnego komitetu strajkowego całego regionu. Norbert wtedy z ogromną energią właściwie kierował całym regionem. Był to człowiek niezwykle energiczny i niesłychanie dynamiczny.
CZYTAJ: Lublin: żałoba po śmierci Norberta Wojciechowskiego
Norbert Wojciechowski zmarł 11 listopada w wieku 80 lat. W czasach PRL-u był działaczem „Solidarności”. Po wprowadzeniu stanu wojennego stanął na czele regionalnego komitetu strajkowego; przez kilka miesięcy ukrywał się. Wydawał prasę podziemną, a w wolnej Polsce założył wydawnictwo Norbertinum. Był także radnym Lublina i radnym sejmiku 1. kadencji. W 2011 został uhonorowany Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, był też odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi.
CZYTAJ: Zmarł Norbert Wojciechowski
TSpi/WP
Fot. Piotr Michalski