sobota, 20 stycznia 2024
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.

ARCHIWUM RADIO LUBLIN

ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Strona Główna Wiadomości Puławy

W stężyckich lasach grasuje podpalacz

25 października 2016 / 17:14
A A
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

Trzynaście podpaleń lasów i nieużytków rolnych w ciągu dwóch miesięcy zanotowali strażacy w gminie Stężyca. Do tych zdarzeń dochodzi w okolicach miejscowości Długowola, Paprotnia, Piotrowice i Pawłowice. 
– Od trzech lat notujemy tu podobne zjawiska – mówią mieszkańcy okolicznych terenów.

– Wiemy, że to jest ten sam człowiek, bo nie podpalał gałęzi. Ze ściętego drzewa spływa żywica i wtedy robi się ono łatwopalne. I on to podpala, żeby jak najdłużej się paliło – stwierdził sołtys wsi Długowola, Henryk Molenda.

– Do największego z pożarów doszło 29 września. Paliło się wtedy łącznie około hektara poszycia leśnego. Dochodzi tam do celowych podpaleń. Świadczą o tym nagromadzenia ściółki w różnych miejscach i próby jej podpalenia oraz to, że pożary zlokalizowane są blisko siebie – informuje starszy kapitan Jarosław Lasek, oficer prasowy komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Rykach.

– Jest to potężny problem, zarówno ze względów społecznych, jak i gospodarczych oraz przyrodniczych. Sarna nie ucieka przed ogniem od razu, tylko czeka do ostatniej chwili i dopiero wtedy próbuje ucieczki. W sytuacji wysokiego zadymienia i znacznej temperatury okazuje się to dla niej zgubne – opowiada prezes Wojskowego Koła Łowieckiego nr 193 „Diana” w Stężycy, Marek Michalik.

Okoliczni mieszkańcy czują się bezradni. – Co mogą ludzie na wsi zrobić. Jeśli pójdą łapać podpalacza, przyjdzie stodołę spalić albo wieś. Policja nie powinna ubierać się w mundury, tylko po cywilnemu. Koszyczek jakiś i na grzyby się idzie. Wtedy można byłoby go złapać – mówi jeden z nich.

– Są to tereny odległe, leśne. Nie zawsze są tam policjanci – wyjaśnia komisarz Jacek Wójcik z Komendy Powiatowej Policji w Rykach.

– To duży problem, na który będziemy reagować – zapowiada wójt gminy Stężyca Zbigniew Chlaściak. – W ciągu ostatnich dwóch lat większość wyjazdów strażaków do pożarów, była w kierunku Długowola – Pawłowice, tam gdzie prawdopodobnie ktoś podpala las. Jesteśmy w stałym kontakcie ze strażą pożarną. Chcemy też zamontować monitoring. W niewidocznych miejscach ustawimy kilka kamer, żeby w miarę możliwości zidentyfikować podpalacza.

Jeśli podpalenia będą się powtarzały, kamery mają zostać zainstalowane jeszcze w tym roku. Jeśli nie, pojawią się w lasach gminy Stężyca wiosną.

ŁuG/opr. ToMa

Fot. Łukasz Grabczak

Następna wiadomość

Unia dała zielone światło dla Via Carpathia

SZUKAJ

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Podobne

  • „Gorajskie Diabełki” – niezwykłe widowisko w sylwestrową noc
  • Nowy Rok przywitano już na Kiribati, Tonga, Samoa i w Nowej Zelandii
  • Benedykt XVI nie żyje. Zmarł w wieku 95 lat
  • Strażacy pokażą, jak pracują. Otwarto Centrum Edukacji Przeciwpożarowej w Lublinie [ZDJĘCIA]
  • „Nie ma tu w stu procentach bezpiecznego miejsca”. Bp Jan Sobiło o życiu w Ukrainie ogarniętej wojną [WIDEO]

Radio Lublin S.A.
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 801 501 022 / 81 53 64 200
e-mail: poczta@radiolublin.pl

© 2024 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Skip to content
Open toolbar Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Reset Reset