niedziela, 21 stycznia 2024
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.

ARCHIWUM RADIO LUBLIN

ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Strona Główna Wiadomości Puławy

Maciej Boinski podąża brzegiem Wisły. Dziś dotarł do Kazimierza Dolnego

25 stycznia 2017 / 15:26
A A
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

Przeszedł już wzdłuż Warty, Noteci i Brdy. Teraz czas na Wisłę. Podróżnik Maciej Boinski (na zdjęciu) podąża brzegiem rzeki od jej źródeł do ujścia. W ten sposób chce między innymi uczcić Rok Rzeki Wisły. Dziś rano doszedł do Kazimierza Dolnego.

– W 2014 roku postanowiłem przejść rzekę Noteć. Udało się, a wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Przyszła kolej na następne rzeki, a teraz spotykamy się w Kazimierzu Dolnym. Wszystko idzie na razie zgodnie z planem. Podczas tej wyprawy nie miałem żadnych nietypowych sytuacji, raczej właśnie takie typowe, czyli sympatia ludzi – mówi Boinski.

– Zaoferowałem mu spanie w karczmie, ale nie przyjął mojej propozycji. Spał w namiocie obok – mówi mieszkaniec Kazimierza Dolnego.

Jaka jest Wisła?

– Jest bardzo szeroka i zdradliwa. Często nocuję przy jej brzegu i słyszę pękanie lodu. Tutaj apel do rodziców, których dzieci wychodzą na środek rzek, żeby byli ostrożniejsi i pilnowali pociech – zaznacza Boinski.

– Często pojawia się taki slogan: Wisła dzika rzeka. Rzadko kiedy jest okazja, żeby się zastanowić, co to oznacza. Wisła na pewno w dużym stopniu jest uregulowana. Na pewno nie jest tak, że jest dzika jak Amazonka, czy jak prawdziwe, wielkie rzeki na Syberii. Chodzi o przyrodę, która ją otacza. Pomimo prób regulacji w dużym stopniu jest rzeką naturalną. To stwarza bardzo dobre warunki do gniazdowania dla bardzo wielu gatunków ptaków. My z okna swojego biura obserwujemy bieliki. Zimą też można zauważyć inne bardzo rzadkie ptaki, na przykład kaczki. Wydaje nam się, że to są pospolite ptaki. Wszystko dlatego, że kojarzymy je głównie z krzyżówką. Tutaj występują nurogęsi i gągoły, a to są już dużo bardziej rzadkie gatunki – mówi Joanna Szkuat z Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym.

– Jak ktoś siedem dni w tygodniu, przez dwadzieścia cztery godziny, spędza przy rzece, to się integruje. W nocy słyszę odgłosy zwierząt. W dzień bardziej skupiam się na widokach i to jest dla mnie prawdziwe spotkanie z przyrodą – podkreśla Boinski.

Wyprawa rozpoczęła się drugiego stycznia. Podróżnik codziennie przemierza około 18 kilometrów. Zawsze nocuje w namiocie nad rzeką. Dziś swój postój zaplanował w Gołębiu.

ŁuG

Fot. Łukasz Grabczak

Następna wiadomość

Spór o przebudowę al. Racławickich w Lublinie

SZUKAJ

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Podobne

  • Nowe zbiory w Muzeum Nadwiślańskim. Spuścizna rodziny Kuncewiczów trafiła do Kazimierza Dolnego [ZDJĘCIA]
  • „Jest piękna, ale ogromnie niebezpieczna”. Służby apelują o respektowanie zakazu kąpieli w Wiśle
  • O krok od suszowego rekordu. Coraz mniej wody w rzekach
  • Krzna i Piszczanka zanieczyszczone. Do skażenia wody doszło prawdopodobnie na terenie woj. mazowieckiego
  • Jan Flak dołączył do Wisły Puławy

Radio Lublin S.A.
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 801 501 022 / 81 53 64 200
e-mail: poczta@radiolublin.pl

© 2024 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Skip to content
Open toolbar Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Reset Reset