Prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie trzech funkcjonariuszy policji oskarżonych m.in. o bezprawne użycie paralizatora. O sprawie informujemy od wczoraj (17.06), gdy policjanci zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.
Chodzi o zdarzenie z ostatniej Nocy Kultury (03.06) w Lublinie. Policyjny patrol został zatrzymany w centrum miasta przez taksówkarza, który twierdził, że ma problem z pasażerami, którzy nie chcieli zapłacić za kurs. Wśród nich był 31-letni obywatel Francji – Igor C. To właśnie on został zabrany przez policjantów do izby wytrzeźwień. Miał w organizmie 1,8 promila alkoholu.
Do użycia wobec niego paralizatora miało dojść już na miejscu, przed izbą wytrzeźwień, która w Lublinie sąsiaduje z Komendą Miejską Policji.
Wszyscy trzej policjanci zostali zawieszeni w pełnieniu obowiązków służbowych. To funkcjonariusze III komisariatu: 41-letni Marci G. który miał użyć paralizatora, a także: 38-letni Łukasz U. i 35-letni Piotr D., którym zarzuca się że nie powstrzymali Marcina G. Grozi im kara do 10 lat więzienia.
– Wobec policjantów wszczęto postępowanie zmierzające do wydalenia ich ze służby – mówi rzecznik komendanta wojewódzkiego policji, nadkomisarz Renata Laszczka-Rusek.
Paralizatora jednak nie ma na wyposażeniu policyjnych patroli. Funkcjonariusz nie powinien mieć tego typu urządzenia przy sobie.
– Prokuratura precyzując zarzuty oparła się między innymi na nagraniach policyjnego monitoringu i zeznaniach świadków – powiedziała Radiu Lublin rzecznik lubelskiej prokuratury, Agnieszka Kępka. – Co do pierwszego funkcjonariusza, zarzut dotyczy przekroczenia uprawnień.
Dwaj pozostali policjanci usłyszeli zarzut dopuszczenia do znęcania i niedopełnienie obowiązków służbowych.
– Pokrzywdzony odniósł obrażenia, które skutkowały rozstrojem zdrowia na czas poniżej 7 dni. Obecnie jest w dobrym stanie – zaznacza Kępka.
ZAlew / TSpi / MaG
Fot. pixabay.com
Pliki:Oświadczenie Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie


