piątek, 26 stycznia 2024
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.

ARCHIWUM RADIO LUBLIN

ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Strona Główna Wiadomości

Wyjątkowy urodzaj na… żołędzie

29 października 2018 / 19:26
A A
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

Wiele nadleśnictw w Polsce – w tym na Lubelszczyźnie – odnotowało rekordowe zbiory żołędzi. To powód do radości, zwłaszcza, że taki „dobrobyt” trafia się raz na parę lat. Dzięki temu lasom przybędzie wiele nowych dębów szypułkowych.

O tym, jak duże jest zapotrzebowanie na dęby w naszym kraju, mówi leśniczy w Leśnictwie Tarnoszyn w Nadleśnictwie Mircze, Marcin Żołdak. – Poza symboliką, którą niewątpliwe dąb przedstawia, są też takie walory materialne. Żaden gatunek, swoją wartością, jeśli chodzi o surowiec, nie przewyższy tego drzewa. Jest to drewno cenne ze względu na wytrzymałość oraz piękno – opowiada.

– Tak duży zbiór mieliśmy ostatnio w 2005 roku – mówi w rozmowie z Radiem Lublin Agata Nowak, specjalista służby leśnej w Nadleśnictwie Strzelce. – Wtedy zebraliśmy prawie 26 ton żołędzi, w tym roku nawet więcej. W ostatnich latach mieliśmy bardzo małe zbiory. W ubiegłym roku było to zaledwie 70 kilogramów, gdzie nasze coroczne potrzeby to około 6 ton. Dlatego w tym roku wykorzystaliśmy ten urodzaj maksymalnie – dodaje.

– Jest to gatunek, który obradza dość rzadko – przyznaje Żołdak. – Przyjmuje się, że obradza z intensywnością od 3 do 7, a nawet 8 lat – dodaje.

– Całość żołędzi jest wysiewana na szkółce. Będą z nich sadzonki, które będą w gruncie około 3-4 lata – podkreśla Jarosław Kaczyński z Nadleśnictwa Strzelce. – Trafią do lasu na powierzchnie odnowieniowe. Zostaną wysadzone w drzewostanach. To będzie materiał sadzeniowy na najbliższe 3 lata – dodaje.

– Nie jest tak, że nasiona, które przyjadą do nas z lasu od razu są rozsiewane albo pakowane do beczek – opowiada Nowak. – Żołędzie, które do nas przyjeżdżają, muszą być spławione. To polega na tym, że wszystkie znajdują się w takiej specjalnej wannie z wodą. Te, które są puste w środku, wypływają na wierzch. Te wartościowe, pełne, zdrowe opadają na dno. Żołędzie muszą przejść jeszcze termoterapię. To jest taka kąpiel w wodzie o temperaturze 41 stopni. To też jest proces, które ma je zabezpieczyć. Potem musimy je zaprawić. Zmieniają wtedy kolor. Nie są brązowe, a stają się różowe. Dopiero tak przygotowane żołędzie możemy wysiać albo przechowywać – dodaje.

W tym roku na terenie Nadleśnictwa Strzelce zebrano 28 ton żołędzi, a w Nadleśnictwie Mircze ponad 20 ton.

AlF

Fot. Aleksandra Flis

Następna wiadomość

To święto nauki. Promocje doktorskie na KUL

SZUKAJ

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Podobne

  • Bale, sprzątanie i… sen. Pomysły lublinian na udanego sylwestra
  • Nowy Rok przywitano już na Kiribati, Tonga, Samoa i w Nowej Zelandii
  • Wiceminister Szefernaker: Polska w tym roku przyjęła na stałe ponad milion uchodźców
  • „Ukraina broni nas przed złem”. Dary zebrane podczas PDPZ jadą do Bachmutu i Charkowa [ZDJĘCIA]
  • PGE zachęca do przejścia na eFakturę. Chodzi o wsparcie hospicjów dla dzieci

Radio Lublin S.A. w likwidacji
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 801 501 022 / 81 53 64 200
e-mail: poczta@radiolublin.pl
https://radio.lublin.pl

© 2024 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Skip to content
Open toolbar Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Reset Reset