Po raz ostatni przed zimowymi urlopami na treningu spotkali się piłkarze Motoru Lublin.
Po rundzie jesiennej lubelska drużyna zajmuje piąte miejsce w tabeli ze stratą 5 punktów do prowadzącego Hutnika Kraków.
Grzegorz Bonin przede wszystkim żałuje domowych spotkań zakończonych remisem. – Przede wszystkim musimy wygrywać mecze u siebie. Najbardziej szkoda remisów, bo patrząc matematycznie, gdybyśmy wygrali wszystkie mecze u siebie bylibyśmy na pierwszym miejscu.
Przygotowania do rundy rewanżowej Motor wznowi 7 stycznia, ale w połowie grudnia część zawodników pojawi się w klubie, by przez 4 dni pod okiem trenerów przepracować swoje indywidualne treningi.
JK
Fot. archiwum


