ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.

ARCHIWUM RADIO LUBLIN

ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Strona Główna Wiadomości Biała Podlaska

Chotyłów: dwa mieszkania bez ogrzewania. Mieszkańcy nie mogą się doczekać nowych urządzeń grzewczych

22 października 2020 / 18:01
A A
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

Lokatorzy dwóch mieszkań bloku w Chotyłowie w powiecie bialskim zostali pozbawieni ogrzewania centralnego. Urządzenia grzewcze zdemontował właściciel bloku – PKP S.A, bo jak twierdzi były ku temu przesłanki. Instalacje grzewcze były wykonane samowolnie, bez wiedzy i akceptacji odpowiednich organów. Mieszkańcom obiecano nowe ogrzewanie, jednak – jak mówią – nie mogą się tego doczekać.

Pani Grażyna w mieszkaniu, gdzie zdemontowano urządzenia grzewcze, mieszka z córką, wnuczką i zięciem. Jak mówi, warunki są bardzo trudne: – Sytuacja wygląda tak, że od miesiąca jesteśmy w ogóle bez żadnego ogrzewania. W domu jest zimno, wilgoć, w jednym pokoju rzucił się już grzyb. Ubrania wyjmuje się z szafy mokre. Ja jestem chora i też obawiam się o moje zdrowie. Wymontowali piec do centralnego ogrzewania, bojler, rury, grzejniki. Zgodziłam się na wymontowanie, bo grozili karą pięciu tysięcy złotych.

– Sytuacja, jaka wystąpiła, nie jest winą PKP S.A., a zaniechań i zaniedbań po stronie lokatorów, a także naruszenia przez nich przepisów prawa – mówi Bartłomiej Sarna z Biura Komunikacji PKP S.A.: – jest ona efektem kontroli Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, który podczas standardowej kontroli budynku stwierdził, iż zostały w nim wykonane zmiany sposobu ogrzewania dwóch lokali mieszkalnych, znajdujących się przy ul. Kolejowej 1 w Chotyłowie. Prace te nie zostały zgłoszone w żaden sposób przez lokatorów zarządcy budynku, czyli PKP S.A. ani organowi nadzoru budowlanego, co jest koniecznością i obowiązkiem wynikającym z przepisów prawa. W związku z powyższym nadzór budowlany nakazał rozbiórkę bezprawnie zainstalowanych przez lokatorów instalacji oraz przywrócenie sposobu ogrzewania do stanu poprzedniego.

– Centralne robił jeszcze mój świętej pamięci mąż. Funkcjonowało 14-15 lat. Nikomu nie przeszkadzało – mówi pani Grażyna: – Kotłownia była oddzielnie, wszystko było w najlepszym porządku. Wcześniej były piece kaflowe, których nie dało się nawet naprawić. Wydobywał się z nich czad. Nawet jak się napaliło, to wraz było zimno. Dlatego mąż postanowił rozebrać te piece i zrobił centralne ogrzewanie na swój koszt. Nie raz do właściciela budynku pisało się podania o wymianę podłóg, o wszystko, i czekało się 7-10 lat.

– Decyzja Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego była podyktowana brakiem przedstawienia przez lokatorów jakiejkolwiek dokumentacji projektowej nowo wybudowanych instalacji, a także brakiem odbiorów i badań, które są niezbędne do dopuszczenia tego rodzaju instalacji do bezpiecznego użytku – mówi Bartłomiej Sarna: – W związku z tym dalsze użytkowanie w taki sposób wybudowanej instalacji nie tylko mogło powodować zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi, ale również nie mogło być możliwe z punktu widzenia decyzji administracyjnej.

– Oni nam obiecywali, że przyjdą i zrobią ogrzewanie – mówi pani Grażyna: – I nie możemy się doprosić. Z dnia na dzień jest inna decyzja.

Po tym, jak tematem zainteresowały się media, dziś od PKP mogliśmy usłyszeć, że urządzenia grzewcze będą jak najszybciej zamontowane: – Dziś do mieszkańców zostaną dostarczone materiały, a od jutra rozpoczną się prace instalacyjne – – mówi Bartłomiej Sarna: – Zakres obejmuje demontaż starych pieców w kuchni i montaż nowych piecokuchni z płaszczem wodnym, służących do ogrzewania i przygotowywania posiłków. Ciepło będzie rozprowadzane po pomieszczeniach przy użyciu grzejników, natomiast instalacja wody ciepłej zostanie wykonana z wykorzystaniem istniejących bojlerów.

Jak ustaliliśmy, PKP nie dostarczyło jeszcze do mieszkania pani Grażyny materiałów potrzebnych do instalacji ogrzewania. Będziemy monitorować sytuację i do tematu jeszcze wrócimy.

MaT (opr. DySzcz)

Fot. Małgorzata Tymicka

Tagi: ogrzewaniePKP
Następna wiadomość

Domniemana brama wjazdowa do Lublina pod lupą archeologów

SZUKAJ

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Podobne

  • „Nowe lokale to kompletne ruiny”. Mieszkańcy kolejowego budynku nie zgadzają się na przeprowadzkę
  • Mieszkańcy ul. Miedzianej w Lublinie bez prądu
  • Mieszkańcy Targowej 2 wciąż nie mogą wrócić do domu

Radio Lublin S.A. w likwidacji
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 801 501 022 / 81 53 64 200
e-mail: poczta@radiolublin.pl
https://radio.lublin.pl

© 2024 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Skip to content
Open toolbar Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Reset Reset