ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.

ARCHIWUM RADIO LUBLIN

ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Strona Główna Wiadomości Lublin

„To ogromny honor”. Gen. Smorawiński patronem Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Lublinie [ZDJĘCIA]

10 grudnia 2020 / 20:22
A A
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

Lublin upamiętnił dziś (10.12) generała dywizji Mieczysława Smorawińskiego. Pod siedzibą Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Lublinie odsłonięto tablicę pamiątkową. Generał Smorawiński stał się także patronem sztabu.

Od października 1934 do września 1939 generał Smorawiński był dowódcą Okręgu Korpusu nr II w Lublinie. W przeddzień wybuchu wojny organizował 39 Rezerwową Dywizję Piechoty i bazy zaopatrzeniowe dla 3 Dywizji Piechoty Legionów.

CZYTAJ: W Lublinie upamiętniono gen. Mieczysława Smorawińskiego

– Generałowi należy się pamięć, chociażby jako ostatniemu dowódcy korpusu, którego tradycje również dziedziczymy. To dla nas ogromny honor, ale także zobowiązanie – mówi szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Lublinie, pułkownik Jerzy Flis. – Generał Mieczysław Smorawiński był w sposób szczególny związany z Lubelszczyzną. Zaczęło się to już w listopadzie 1918 roku. Walczył też tu w czasie wojny polsko-bolszewickiej. Został wówczas ranny w czasie walk nad rzeką Huczwą. Najpiękniejsze karty zapisał jednak tutaj w czasie dowodzenia Okręgiem Korpusu nr II. Musiał się zajmować wówczas nie tylko sprawami Lubelszczyzny, ale i Wołynia i Podlasia. Były to tereny zróżnicowane nie tylko pod względem geograficznym, ale i etnicznym, co niejednokrotnie nastręczało wiele problemów.

– Generał Smorawiński był nietuzinkową postacią. W momencie kiedy zostawał generałem w 1928 roku był najmłodszą osobą mającą ten stopień wśród wyższych oficerów Wojska Polskiego II Rzeczpospolitej – mówi Marcin Krzysztofik, dyrektor lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. – Cieszę się, że Wojewódzki Sztab Wojskowy ma takiego patrona. To patron takiego formatu, jak mają inne jednostki wojskowe w Lublinie: mjr. Hieronim Dekutowski „Zapora” czy generał Franciszek Kleeberg.

ZOBACZ ZDJĘCIA: Odsłonięcie tablicy gen. Mieczysława Smorawińskiego

– Dowództwo Okręgu Korpusu to nie było stanowisko wyłącznie wojskowe, ale także polityczne. I sprawujący to stanowisko wojskowi byli trochę w takim „rozkroku”: musieli realizować wytyczne zarówno ze Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, jak i polityczne. Dotyczyło to akcji rewindykacji cerkwi prawosławnych na Lubelszczyźnie w 1938 roku, która była realizowana przez żołnierzy, to są właśnie te nieszczęsne działania polityczne, w które wojsko było wmieszane – stwierdza dr Ireneusz Kłapeć z Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Lublinie.

– Generał Smorawiński zawsze wywiązywał się z zadań w sposób wzorowy. Już jako młody dowódca dał się poznać jako żołnierz nieszablonowy; bojownik stosujący czasami „szalone metody”. Ale dzięki temu zyskiwał sobie uznanie podwładnych, a jego działanie niekiedy miały przełomowe znaczenie dla bitew i potyczek – mówi pułkownik Jerzy Flis.

ZOBACZ ZDJĘCIA: Konferencja upamiętniająca gen. Mieczysława Smorawińskiego

– W 1939 roku Lubelszczyzna miała pierwotnie pełnić rolę bardzo istotną – bezpośredniego zaplecza frontu. Miały tutaj mieć centralę służby kwatermistrzowskie i nimi miał zarządzać generał Smorawiński. Później przypadła mu też rola tworzenia armii rezerwowej i zaopatrzenia już walczących oddziałów, wycofujących się na Lubelszczyznę. Niestety postępy wojsk niemieckich i wkroczenie do Polski Sowietów przekreśliły te plany. Sam generał wpadł w ręce sowieckie jak dowódca garnizonu we Włodzimierzu Wołyńskim – opowiada dr Ireneusz Kłapeć.  

– Trafił do sowieckiego obozu w Kozielsku. Wiemy też, że znalazł się na liście transportowej z 7 kwietnia 1940. Oficerowie z Kozielska byli wówczas wywożeni do Lasu Katyńskiego i tam mordowani. Jesteśmy prawie pewni, że zginął 9 kwietnia 1940 roku. Mieczysław Smorawiński jest jednym z dwóch generałów, którzy zostali zidentyfikowani w czasie ekshumacji prowadzonych w Katyniu przez Niemców i Czerwony Krzyż w kwietniu 1943 roku – dodaje Marcin Krzysztofik.

Generał Mieczysław Smorawiński po ekshumacji został pochowany w Katyniu.

ElKa / opr. ToMa

Fot. Piotr Michalski

Tagi: II wojna światowaIPNmarcin krzysztofikwojsko
Następna wiadomość
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tony nakrętek pomogą spełnić marzenia podopiecznych lubelskiego hospicjum

SZUKAJ

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Podobne

  • „Szlaki nadziei. Odyseja wolności”. Plenerowa wystawa IPN do obejrzenia w Lublinie [ZDJĘCIA]
  • 80. rocznica powstania Armii Krajowej. Obchody w Lublinie
  • Terenowe Organy Administracji Wojskowej świętują w Lublinie [ZDJĘCIA]
  • 100 lat tradycji. W Lublinie o Dowództwie Okręgu Korpusu Nr II
  • Lublin uczcił jednego z największych polskich bohaterów. 73. rocznica śmierci Witolda Pileckiego

Radio Lublin S.A. w likwidacji
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 801 501 022 / 81 53 64 200
e-mail: poczta@radiolublin.pl
https://radio.lublin.pl

© 2024 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Skip to content
Open toolbar Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Reset Reset