ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.

ARCHIWUM RADIO LUBLIN

ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Strona Główna Wiadomości Lublin

Ekspert: Szczepionki przeciwko COVID bezpieczne dla osób z chorobami współistniejącymi

14 lutego 2021 / 16:02
A A
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

– Szczepionki przeciwko COVID-19 są bezpieczne dla osób z chorobami współistniejącymi, takimi jak cukrzyca, nowotwór czy choroby sercowo-naczyniowe – zapewnia mikrobiolog dr Marek Bartoszewicz z Wydziału Biologii Uniwersytetu w Białymstoku. Decydujące znaczenie ma jednak aktualny stan zdrowia, który bada lekarz.

Zdaniem specjalisty, szczepienie osób z chorobami współistniejącymi jest szczególnie ważne, bo są one bardziej podatne na ciężki przebieg COVID-19. – Proszę też pamiętać, że przed każdym szczepieniem pacjent jest badany przez lekarza i to właśnie lekarz kwalifikuje pacjenta w oparciu o jego aktualny stan zdrowia. To m.in. dlatego tak ważne jest, by rzetelnie wypełnić ankietę kwalifikacyjną – podkreśla dr Marek.

Zaznacza, że szczepienia przeciwko COVID-19 są ważne dla pokonania pandemii, a przynajmniej znacznego ograniczenia występowania ciężkich przypadków tej choroby. – Jeśli chcemy, by pandemia się skończyła, jeśli chcemy bezpiecznie wrócić do naszych normalnych aktywności, powinniśmy się zaszczepić. W tej chwili, wobec ograniczonych możliwości leczenia choroby i pojawiania się nowych odmian koronawirusa, to jedyna droga wyjścia z kryzysu epidemiologicznego – przekonuje.

Na pytanie, jaki procent zaszczepionej populacji może zatrzymać koronawirusa, odpowiada, że to zależy od tego czy wirus będzie mutował i w jakim stopniu nowe mutacje będą wymykały się odporności poszczepiennej. Na pewno zauważalne spadki w transmisji wirusa zaobserwujemy przy wyszczepieniu rzędu 70 procent.

– Pamiętajmy jednak, że zahamowanie rozprzestrzeniania się koronawirusa to nie tylko szczepionki, ale i nasza postawa oraz stosowanie zasad profilaktyki i dystansowania społecznego. Na chwilę obecną celem jest zaszczepienie jak największej części społeczeństwa w jak najkrótszym czasie, by odciążyć służbę zdrowia i ograniczyć śmiertelność, a także wrócić do w miarę normalnego funkcjonowania w społeczeństwie. Poza tym im więcej osób zaszczepionych, tym mniej zakażonych, a to z kolei zmniejsza szansę na powstawanie nowych mutacji koronawirusa  – tłumaczy.

Powstawanie nowych wariantów koronawirusa jest jednak nieprzewidywalne, nie ma zatem pewności czy dzięki szczepieniom będzie można je powstrzymać. Prof. Sharon Peacock, dyrektor konsorcjum Covid-19Genomics UK powiedziała BBC, że tzw. wariant brytyjski koronawirusa wciąż mutuje i niektóre jego odmiany przejęły mutację E484K, wcześniej wykrytą w wariancie z RPA i Brazylii. Wkrótce tzw. wariant z Kentu może zdominować zakażenia na całym świecie. Ostatnio wykryto go także w Polsce.

Dr Marek Bartoszewicz zwraca jednak uwagę, że szczepionki, którymi obecnie dysponujemy, dość dobrze radzą sobie z tzw. mutacją brytyjską. Istnieją jednak ograniczone dane (głównie z badań laboratoryjnych) sugerujące, że szczepionki mogą być mniej skuteczne przeciwko COVID-19 wywoływanemu przez koronawirusa z mutacją brazylijską i południowoafrykańską. Zatem tu potrzebujemy szybko nowych danych.

– Nieco uspokaja mnie jednak fakt, że preparaty mRNA można szybko przekonstruować, by dostosować je do nowych mutacji, co zresztą zapowiedział już Pfizer, informując, że firma jest w stanie w ciągu kilku tygodni przygotować tzw. booster (dawkę przypominającą) dostosowaną do nowych mutacji – dodaje.

Z dotychczasowych obserwacji wynika, że odporność poszczepienna przeciwko COVID-19 utrzymuje się nie krócej niż pół roku. – Ten czas nie oznacza jednak końca ochrony. Po prostu po pół roku od szczepienia przebadano grupę osób i stwierdzono, że utrzymuje się u nich odporność poszczepienna. W celu ustalenia okresu protekcji poszczepiennej wspomniane badania będą oczywiście kontynuowane. W tej chwili nie możemy powiedzieć, jak długo potrwa ochrona. Wiemy jednak, że pierwsi szczepieni (na początku kwietnia 2020 r.) nadal są odporni – zapewnia specjalista.

Być może będziemy musieli szczepić się co sezon, podobnie jak w przypadku grypy. Zdaniem dr Marka Bartoszewicza, okaże się to w najbliższych latach. – Wszystko będzie zależało od tego, jak długo utrzymywać się będzie odporność oraz jak często pojawiać się będą nowe odmiany wirusa. Dotychczasowe dane wskazują, że koronawirus, mimo iż reprezentuje grupę stosunkowo zmiennych RNA-wirusów, zmienia się w zakresie białka kolca stosunkowo wolno, co daje szansę na skuteczniejsze opanowanie choroby – podsumowuje.

RL / PAP / opr. ToMa

Fot. archiwum

Tagi: infokoronawirusszczepieniaszczepionki
Następna wiadomość

Sytuacja drogowa w regionie. Gorsze warunki w południowo-wschodniej części województwa

SZUKAJ

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Podobne

  • „Mamy do czynienia z intensywnie narastającą epidemią”. Grypa uderza nie tylko w dzieci
  • COVID-19: małe zainteresowanie szczepieniami najmłodszych dzieci
  • Rada UE uaktualnia zalecenia i znosi wszystkie ograniczenia podróży związane z COVID-19
  • Ruszyły szczepienia najmłodszych przeciw COVID. Specjaliści: mogą one uratować życie naszych dzieci
  • Szef WHO: 90 proc. światowej populacji odporna na COVID-19

Radio Lublin S.A. w likwidacji
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 801 501 022 / 81 53 64 200
e-mail: poczta@radiolublin.pl
https://radio.lublin.pl

© 2024 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Skip to content
Open toolbar Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Reset Reset