ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.

ARCHIWUM RADIO LUBLIN

ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Strona Główna Wiadomości Puławy

O tragedię nietrudno. Policja apeluje o właściwą opiekę nad dziećmi

21 maja 2021 / 18:14
A A
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

O właściwą opiekę nad dziećmi – szczególnie kilkuletnimi – apelują policjanci. W ostatnim tygodniu tylko na terenie powiatu puławskiego doszło do kilku groźnych zdarzeń z udziałem małych dzieci. W jednym przypadku reakcja przechodnia uchroniła czterolatka przed wypadnięciem przez balkon. Była też sytuacja, gdy dziecko zagubiło się ojcu.

Dzieci z Miejskiego Przedszkola nr 7 w Puławach dobrze wiedzą, czego nie robić gdy rodzice akurat nie patrzą lub wyjdą na chwilę z domu: – Nie można dotykać żadnych substancji, wychodzić na parapet ani na balkon. Nie można otwierać obcym. Nie wolno samemu wychodzić z domu – mówią przedszkolaki.

– Nie można zostawiać dzieci bez opieki, szczególnie tych najmniejszych. W grę wchodzi tu nie tylko aspekt psychologiczny, ale i ogólnospołeczny. Nie można liczyć, że małe dzieci będą miały krytyczny osąd sytuacji i będą umiały rozpoznać zagrożenia. Dłuższe pozostawienie dzieci bez opieki może się różnie skończyć: można mieć szczęście, a można nie mieć go za dużo – mówi dr n. med. Agata Potapska, psycholog dziecięcy.

– Zadaniem rodzica jest zadbać o bezpieczeństwo dziecka, bez względu na to, ile ono ma lat. I nie ulegajmy złudzeniom, że dziecko, które ma 9 czy 10 lat, będzie w stanie zaopiekować się młodszym rodzeństwem, kiedy wychodzimy na przysłowiowe „5 minut” do sklepu – stwierdza podkomisarz Ewa Rejn-Kozak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Puławach.

– Taka sytuacja, na szczęście zakończona pozytywnie, miała niedawno miejsce na jednym z puławskich osiedli. Kobieta, która przechodziła obok bloku, zauważyła, że z balkonu na drugim piętrze wychyla się kilkuletni chłopiec. Dziecko próbowało wspiąć się na barierkę i wychylić jeszcze bardziej. Kobieta zaczęła spokojnie mówić do chłopca, żeby zszedł z tej barierki i wszedł do mieszkania. Policjanci rozmawiając przez drzwi z chłopcami, ustalili, że zostali w domu sami. Byli to 4- i 7-latek. Ojciec w tym czasie wyszedł po mleko. Okazało się, że był nietrzeźwy. Miał w organizmie promil alkoholu – mówi podkomisarz Ewa Rejn-Kozak.

CZYTAJ: Puławy: 4-letnie dziecko wychylało się przez barierkę balkonu. Interweniowali sąsiedzi

– Kilka dni wcześniej na terenie gminy Puławy mieliśmy zgłoszenie o zaginięciu kilkuletniego dziecka. Jak się okazało, dziecko przebywało na posesji i ojciec stracił je z oczu. Wpadł w panikę. Zadzwonił na numer alarmowy. Policjanci przyjechali natychmiast. Okazało się, że chłopiec schował się w tujach – opowiada podkomisarz Ewa Rejn-Kozak. – Ta sytuacja pokazuje, że wystarczą minuty, żeby dziecko zniknęło nam oczu. Może wyjść w tedy na ulicę. Jeżeli w pobliżu znajduje się zbiornik wodny, może pójść tam, wiedzione ciekawością. Wtedy o tragedię nietrudno – dodaje.

– Dopóki nie miałem dziecka, wydawało mi się, że opieka nad nim jest bardzo prosta. Z dnia na dzień jednak doświadczam pomysłowości takich małych dzieci. Naprawdę musimy skupić dużą uwagę na tym, co nasze dziecko robi. Byłem świadkiem, gdy dziecko o mały włos nie weszło na parapet przy otwartym oknie. Bogu dzięki osunęło się na krześle i spadło na podłogę. Na szczęście nic sobie nie zrobiło – mówi Artur Kwapiński, ojciec półtorarocznego dziecka.

– Możemy tu mówić też o stylach wychowawczych. Teraz zmieniły się one w związku z cyfryzacją. Kiedyś nie było Internetu, komputerów, komórek, gier. Obecnie obserwuje się tendencje poświęcania coraz mniej czasu dzieciom. Każdy zaczyna żyć w odrębnym świecie: rodzice siedzą w swoich telefonach, dzieci w swoich pokojach. Nie ma takiej relacji. Dzisiaj bycie z drugim człowiekiem to rzecz bezcenna – stwierdza Agata Potapska.

CZYTAJ: Lublin: półtoraroczne dziecko wypadło z trzeciego piętra

Do groźnego zdarzenia z udziałem półtorarocznego dziecka doszło także kilka dni temu w Lublinie. Chłopiec wypadł przez balkon z trzeciego piętra. Na szczęście spadł na miękkie podłoże i jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

ŁuG / opr. ToMa

Fot. pixabay.com

Tagi: Dzieciewa rejn-kozakgmina puławyopiekaPolicjapuławy
Następna wiadomość

Lublin: pszczela terapia. W Areszcie Śledczym stanęła pasieka

SZUKAJ

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Podobne

  • Zabawki nie zawsze bezpieczne. Dane są alarmujące
  • „Kochać i być kochanym”. Siostry Kapucynki tworzą „Dom Dla Dzieciaków”
  • „Statystyki są zatrważające”. Coraz więcej prób samobójczych wśród dzieci i młodzieży
  • Prezes ZUS: złożenie wniosku o 300 plus do końca sierpnia gwarantuje wypłatę do 30 września
  • Policja: wypoczywając nad wodą pamiętajmy o kilku podstawowych zasadach

Radio Lublin S.A. w likwidacji
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 801 501 022 / 81 53 64 200
e-mail: poczta@radiolublin.pl
https://radio.lublin.pl

© 2024 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Skip to content
Open toolbar Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Reset Reset