Paul Weller to jeden z nielicznych muzyków, który nie zasklepił się w wypracowanej przez siebie wiele lat temu formule, ale wiecznie eksperymentuje, poszukując nowych brzmień i form przekazu. Po pięćdziesięciu latach działalności artystycznej każda jego nowa płyta pozbawiona jest rutyny i patentów znanych z poprzednich krążków. I taki jest jego najnowszy album „Fat Pop”, o którym jeden z brytyjskich recenzentów tak napisał: Bogata kolekcja fachowo wykonanych popowych utworów podana nam z finezją artysty z półwiecznym stażem, a zarazem lekkością dotyku, który pojawia się tylko wtedy gdy się dobrze bawisz.
AM
Fot. nadesłane


