ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.

ARCHIWUM RADIO LUBLIN

ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Strona Główna Wiadomości Biała Podlaska

Nielegalne pamiątki z wakacji. Czego nie wolno przewozić przez granicę?

28 czerwca 2021 / 20:18
A A
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

Pamiątki z zagranicznych podróży mogą stać się źródłem problemów podczas przekraczania granicy. Przykładem jest np. torebka ze skóry aligatora czy też biżuteria z kości słoniowej.

Ich przewóz bez wymaganych zezwoleń jest zabroniony i grozi poważnymi konsekwencjami. O czym powinniśmy pamiętać planując zagraniczny wyjazd i jakich pamiątek nie wolno nam przewozić przez granicę?

– Przez granicę na pewno nie można przewozić kłów słonia ani pamiątek, które są wykonane ze skór zwierząt. Nie mam jednak potrzeby kolekcjonowania takich rzeczy – mówi jedna z mieszkanek regionu. – Nie orientuję się za bardzo, ale wiem, że nie można przewozić rafy koralowej – dodaje inna.

– Do takich pamiątek stosunkowo często przewożonych, ale niestety najczęściej nielegalnie, należą rośliny i zwierzęta objęte szczególną ochroną, są to tak zwane okazy CITES – informuje nadkomisarz Marzena Siemieniuk z Izby Administracji Skarbowej w Lublinie. – W światowym ekosystemie zagrożone są one wyginięciem, tak więc posiadanie ich, czy też możliwość legalnego przewozu przez granicę są ściśle regulowane przepisami. Na granicach, a zwłaszcza na przejściach lotniczych, funkcjonariusze zatrzymują tysiące takich okazów dzikiej fauny, flory czy też wyrobów z nich wykonanych. Do najczęściej spotykanych należą koralowce, papugi, nalewki na bazie gatunków chronionych, przykładowo na wężach, spreparowane krokodyle, żółwie, skorupy żółwi, ozdoby z muszli przydaczni, wyprawione skóry niedźwiedzi. Z roślin będą to na przykład kaktusy i storczyki. To też figurki czy biżuteria z kości słoniowej albo różnorodne wyroby z krokodyli: torebki czy buty. To również różnorodne wyroby medycyny azjatyckiej. Na naszej granicy niejednokrotnie zatrzymywaliśmy duże ilości maści lub plastrów z wyciągiem żółci niedźwiedzia – dopowiada.

– Bardzo uczulam wszystkich wyjeżdżających, szczególnie do Egiptu – mówi właścicielka jednego z biur podróży w Białej Podlaskiej, Jadwiga Piechocka. – Klienci często chcą przywozić z Egiptu rafy koralowe. Wszystkie bagaże są sprawdzane, mimo że klientom zdarza się myśleć, że tak nie jest. Są prześwietlane i celnicy widzą, czy ktoś ma rafy, czy nie ma. Jeżeli ktoś weźmie rafę, później musi się liczyć z wielkimi problemami.

– Sposoby przemytu takich okazów CITES są różne – mówi Marzena Siemieniuk. – Na przestrzeni lat zdarzało się na przykład, że żywe żółwie, oklejane bezbarwną taśmą, przemycane były w kołach samochodów. Papugi pakowane były do plastikowych butelek. Często podróżni zatrzymani na granicy z takimi okazami tłumaczą się niewiedzą. Mówią, że dostali coś w prezencie albo sami kupili na prezent, tylko że niestety nieznajomość prawa nie usprawiedliwia i nie zwalnia z obowiązku jego przestrzegania. Zdarzają się przypadki, że podróżny sam informuje funkcjonariusza na granicy, iż ma ze sobą okazy CITES. Może nawet posiadać ze sobą dokument zakupu, ale trzeba wyraźnie podkreślić, że dokumentem pozwalającym na legalny przewóz takich towarów jest zezwolenie CITES, a nie paragon wystawiany w sklepie.

– Praktycznie na każdym lotnisku w Polsce są gabloty, w których prezentowane są takie nietrafione pamiątki z podróży. Warto je sobie obejrzeć – mówi rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Lublinie, Michał Deruś. – Może warto też pokusić się o chwilę refleksji. Kupując rzeczy wykonane z dzikich zwierząt i roślin, tak naprawdę przyczyniamy się do wymierania tych zagrożonych gatunków. Trzeba też pamiętać, że każdy kraj ma swoje własne przepisy dotyczące okazów chronionych. Wywiezienie czegoś, co dla nas jest tylko pamiątką z podróży, może stanowić bardzo poważne naruszenie przepisów w tym konkretnym kraju i wiązać się z poważnymi konsekwencjami. Przykładowo, za wywiezienie z Chin jakiejkolwiek części pandy, można otrzymać nawet karę śmierci.

Za przewóz okazów CITES przez granicę bez wymaganych dokumentów grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Osoba, która je przewozi, musi też liczyć się z konsekwencjami finansowymi i utratą towaru.

Informacje na temat przepisów dotyczących przewozu okazów CITES zamieszczone są między innymi na stronie Ministerstwa Finansów, a także Ministerstwa Środowiska.

MaT / opr. WT

Fot. pixabay.com

Tagi: granicaIzba Administracji Skarbowej w Lubliniemarzena siemieniukprzechodnieprzemytwakacje
Następna wiadomość

Statystyk zostaje w LUK Politechnice

SZUKAJ

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Podobne

  • Próba przemytu rzadkiego gatunku papugi udaremniona przez celników
  • Gatunki chronione to nie pamiątki z wakacji. Czego nie wolno przywozić z zagranicznych wyjazdów?
  • Nielegalne „pamiątki” z wakacji. Za ich przewóz przez granicę grozi kara więzienia
  • Robaki na ryby okazały się pijawkami lekarskimi. Udaremniono przemyt w Hrebennem
  • Nielegalne środki ochrony roślin szkodliwe dla środowiska i zdrowia. Ruszyła kampania edukacyjna

Radio Lublin S.A. w likwidacji
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 801 501 022 / 81 53 64 200
e-mail: poczta@radiolublin.pl
https://radio.lublin.pl

© 2024 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Skip to content
Open toolbar Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Reset Reset