ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.

ARCHIWUM RADIO LUBLIN

ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Strona Główna Wiadomości Lublin

„Piłeś, nie wchodź do wody”. Ratownicy apelują o rozwagę na plażach

22 czerwca 2021 / 17:12
A A
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

W piątek utonęły 4 osoby, w sobotę 6, a w niedzielę 9 osób. W sumie podczas ostatniego weekendu w Polsce śmierć w wodzie poniosło 19 osób.

W poniedziałek utonęło kolejnych 8 osób, jak przekazało dzisiaj (22.06) Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Od 1 kwietnia Komenda Główna Policji odnotowała łącznie 109 zgonów w wyniku utonięcia.

Rozpoczynają się wakacje, warto przypomnieć o podstawowych zasadach bezpieczeństwa nad wodą.

– Co roku przyczyny wypadków nad wodą są takie same – potwierdza rzecznik komendanta wojewódzkiego policji, komisarz Andrzej Fijołek. – Niestety z naszych statystyk wynika, że wielu utonięć można byłoby uniknąć, gdyby nie alkohol i brawura. Topią się głównie mężczyźni i to właśnie po alkoholu. W ubiegłym sezonie odnotowaliśmy 23 takie utonięcia, głównie właśnie po tej używce – dodaje.

– To przeważnie młodzi piją, nie wódkę, ale piwo. I to w godzinach popołudniowych. Wchodzą jednak na tyle mądrze, że do poziomu bojek, które umieściliśmy ze względu na brak ratowników. Do nich właśnie kąpią się ludzie, nawet po alkoholu – mówią przechodnie.

– Znamy hasło „Piłeś, nie jedź”, jednak nie ma w naszych umysłach „Piłeś, nie wchodź do wody” – zauważa prezes Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Lublinie, Robert Wawruch. – Człowiek, który napił się alkoholu i wchodzi do wody, jest niebezpieczny przede wszystkim dla siebie samego, bo stwarza sobie zagrożenie. Przy okazji, jeśli ktoś będzie próbował go ratować i nie będzie wiedział, jak to zrobić, to stwarza też zagrożenie dla osób, które przyjdą mu z pomocą. Dalej nasze społeczeństwo nie rozumie, że alkohol nad wodą jest niebezpieczny. Teoretycznie można reagować na plaży, tylko że czasami połowa ludzi jest po alkoholu. Więc pytanie, kto ma reagować i w jakim zakresie – dopowiada.

– Ci, co piją, są przeważnie w gromadzie i ludzie boją się zwracać uwagę, chyba że patrol przejeżdża na rowerach. Oczywiście funkcjonariusze zwracają uwagę i spisują mandaty. Ludzie lubią alkohol, są do niego przyzwyczajeni – informują przechodnie.

– Jeżeli wchodzimy do wody, róbmy to powoli. Ostudźmy organizm po opalaniu – tłumaczy Robert Wawruch. – Trzeba ochlapać twarz, kark i klatkę piersiową, żeby się przygotować o zmiany temperatury. Nie skaczemy do wody. Ostatnio bardzo modne i popularne są wszelkiego rodzaju dmuchane zabawki. Całe plaże są ich pełne: krokodyli, materacy, delfinów, piłek czy kółek. Należy pamiętać, że to są zabawki, nie sprzęt pływający. Nie wypływamy na nich na środek jeziora, bo to nie zapewnia żadnego bezpieczeństwa – dodaje.

– Dobrze pływam, uratowałem dwie osoby, tutaj nad Zalewem. Dziewczynę i mężczyznę, który był po alkoholu. Przeżyli – mówi przechodzień. – Starszy człowiek zasłabł na płytkiej wodzie, był chyba pod nią przez 2 minuty. Wyciągnęliśmy go na brzeg, akurat był tam lekarz, który ratował go bardzo długo – dodaje inny.

– Należy robić hałas, wołać o pomoc, gdy ktoś się topi – podkreśla Robert Wawruch. – Trzeba skrzyknąć jak największą liczbę osób i zainteresować tym zdarzeniem tłum na plaży, bo istnieje szansa, że wśród tego tłumu będzie ktoś, kto ma pojęcie, jak tego człowieka uratować. Nie biegniemy ratować sami. Nasze społeczeństwo słabo pływa i przeciętny człowiek nie jest w stanie uratować drugiej osoby, ponieważ tonący jest bardzo silny i niebezpieczny i nie da mu się powiedzieć „złap mnie za rękę, a ja cię przyciągnę do brzegu”. On nas po prostu wciągnie pod wodę – dopowiada.

W ubiegłym roku na plażach strzeżonych przez WOPR w woj. lubelskim nie odnotowano żadnego utonięcia. Wybierajmy więc plaże, na których czuwają ratownicy.

I jeszcze przestroga dla tych, którzy z początkiem wakacji wybierają się nad polskie morze. Od piątku (18.06) ratownicy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa SAR (Search And Rescue) interweniowali 34 razy wzdłuż polskiego Wybrzeża. Ratownicy apelują o rozwagę nad wodą, bo silny wiatr wypychał osoby pływające na pontonach i materacach w głąb morza.

TSpi / opr. WT

Fot. pixabay.com

Tagi: alkoholandrzej fijołekinfoprzechodnieWOPR
Następna wiadomość

Meteorolodzy ostrzegają przed gwałtownymi burzami

SZUKAJ

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Podobne

  • „Fajerwerki to nie zabawki”. Policjanci i strażacy apelują o rozwagę
  • Nie żyje 10-letni chłopiec, który wpadł do rzeki Wieprz. Wznowiono poszukiwania jego matki
  • Łatwo o tragedię. Nie wchodźmy na zamarznięte zbiorniki wodne [WIDEO]
  • Nie bądźmy obojętni! Policja apeluje o zwracanie uwagi na potrzebujących
  • 2 ofiary śmiertelne, 47 rannych – policja podsumowała Wigilię na drogach w kraju

Radio Lublin S.A. w likwidacji
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 801 501 022 / 81 53 64 200
e-mail: poczta@radiolublin.pl
https://radio.lublin.pl

© 2024 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Skip to content
Open toolbar Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Reset Reset