Za bychawskim podróżnikiem Waldemarem Kotem pierwsza część rejsu śródlądowego z Zalewu Zegrzyńskiego do francuskiego miasteczka La Chapelle.
Waldemar Kot, nauczyciel WF-u i prezes Bychawskiego Stowarzyszenia Współpracy Międzynarodowej, wypłynął wczoraj rano na łodzi Tybyś, którą sam przez osiem lat budował. Przepłynął 60 kilometrów w kierunku Nowego Dworu Mazowieckiego.
– Cały dzień zajęło nam pokonanie odległości, którą Mały Fiat jest w stanie wykręcić w godzinkę – napisał podróżnik w mediach społecznościowych. Łódź trzykrotnie trafiła na mieliznę, a miejscami poziom wody w Wiśle nie przekraczał wysokości kolan.
– Zaskoczyły nas też ukryte tuż pod powierzchnią wody kamienie. Niestety zdrowo w nie uderzyliśmy. Tybyś wydaje się jednak niewzruszony i nadal zamierza pokonać trasę do Francji – stwierdził podróżnik.
Waldemar Kot, któremu towarzyszą zmieniające się ekipy współpracowników, ma do pokonania około 3 tysięcy kilometrów, a rejs ma trwać 40 dni. Rejs można śledzić na profilu facebookowym „Tybyś zwiedził Europę„.
Rejs jest symbolicznym uczczeniem wieloletniej przyjaźni między miastami partnerskimi, Bychawą i La Chapelle Sur Erde.
MaK / opr. LysA