ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.

ARCHIWUM RADIO LUBLIN

ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Strona Główna Audycje Halo komiks

11.02.2022 Halo komiks

09 lutego 2022 / 23:35
A A
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

Malarz Łukasza Godlewskiego to drugi autorski album twórcy komiksowego z Gdańska, przebywającego obecnie na emigracji w Krakowie. Pierwszym był jego debiut, czyli wydana w 2012 roku Miłość. Łatwo obliczyć, że w roku 2022, w którym przyszło nam teraz funkcjonować, artysta obchodzi 10-lecie swojej oficjalnej, zeszytowo-albumowej działalności w branży komiksowej. Gratulacje!

Czy Malarz jest komiksem godnym tak zacnego jubileuszu? Nie będę owijał w bawełnę: jest. Podczas lektury bawiłem się bardzo dobrze, ale o szczegółach opowiem za chwilę. Na początek warto wspomnieć, że Malarz powstał dzięki zbiórce crowdfundingowej dzięki życzliwości i hojności ponad 300 osób. Zebrana kwota pozwoliła nie tylko ukończyć album, ale też zadbać o naprawdę solidną jakość edytorską oraz wyposażyć publikację w kilka efektownych dodatków. Jest więc zakładka, która zawsze się przyda zaczytanym komiksiarzom, jest też anglojęzyczny fanzin zatytułowany Art Zin, a w mojej paczce był też imponujący oryginalny rysunek, w którego mam przyjemność wpatrywać się od kilku dni i który autentycznie wzbudza moją radość.

Crowdfunding w przypadku Malarza został rozegrany po profesorsku, dodatki cieszą oko, ale w menu daniem głównym jest album. Przyznam, że choć rysunki Godlewskiego znam i doceniam, to w kwestii scenariusza nie miałem absolutnie żadnych oczekiwań. Być może właśnie dlatego zostałem bardzo miło zaskoczony, ponieważ już na dzień dobry, w prologu, autor zaserwował całkiem niebanalne zawiązanie akcji. A później takie sytuacje zdarzały mu się jeszcze kilkukrotnie. Malarz to historia artysty-latarnika, który zostaje poinformowany o spadku po dawno zaginionym ojcu i postanawia sprawdzić co też jego staruszek po sobie zostawił. I pośród wielu zdawałoby się niepotrzebnych rzeczy trafia na kufer, w którym znajdują się istne precjoza – takie, które wywołują ostre reakcje okolicznych mieszkańców oraz które mogą stanowić klucz do świata nie z tej ziemi. Podążając tropem ojca balansuje na granicy szaleństwa i stawia czoła swoim wewnętrznym demonom.

Choć na pierwszym planie są tu perypetie latarnika związane z próbą rozwikłania tajemnicy, a na drugim mocno migoczą retrospekcje z perypetii jego ojca, ten album poza aspektem śledczo-przygodowym ma również – a może przede wszystkim – wymiar bardzo osobisty, wręcz terapeutyczny dla bohatera, który… no właśnie, bardziej jest latarnikiem czy malarzem? Czuć tutaj zarówno Lovecrafta, jak i George’a Lucasa, są przygody, jakie w alternatywnej rzeczywistości mógłby przeżywać Indiana Jones, są też chwile grozy wysyłające czytelnika w paszczę szaleństwa.

Rysunki Godlewskiego nigdy nie były tak dobre – od szkicowego pierwszego podrygu, jakim była Miłość artysta podrasował arsenał swoich możliwości i kiedy ponownie przyszło mu realizować autorską wizję, pokazał je w pełni. Czuć, że Malarz to „jego” dziecko, że mógł sobie pozwolić tutaj na realizację scen, które po prostu chciał zrealizować.

Malarz to również interesujące dodatki, którymi autor nie musiał się dzielić z czytelnikiem, ale jednak podzielił. Wynika z nich, że sam pomysł na komiks wziął się z prowadzonych przez Łukasza Godlewskiego warsztatów, podczas których zaproponował uczestnikom stworzenie krótkiego komiksu o szalonym marynarzu, a następnie sam podjął rękawicę i zaczął siłować się z tą historią. Miała ona kilka wersji, początkowo występowały w niej postaci, które ostatecznie nie trafiły do albumu, a eksperymentując z technikami Godlewski zawędrował nawet w rejony twórczości cyfrowej, którą ostatecznie odpuścił (i słusznie). W części z dodatkami znaleźć można też szkice, rysunki, materiały powstałe z myślą o kampanii crowdfundingowej, a nawet obrazy.

Malarz Łukasza Godlewskiego to solidna przygoda z grozą. Rysunki są tu drapieżne, a barwy wzmacniają bądź osłabiają temperaturę otoczenia. Czyta się to naprawdę dobrze, a ogląda jeszcze lepiej.

Tagi: komikskultura
Następna wiadomość

10.02.2022 Agrobiznes

SZUKAJ

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Podobne

  • 140 ukraińskich żołnierzy i funkcjonariuszy uwolnionych z rosyjskiej niewoli
  • „Ukraina broni nas przed złem”. Dary zebrane podczas PDPZ jadą do Bachmutu i Charkowa [ZDJĘCIA]
  • „To będzie ekstremalna anomalia”. Przed nami wyjątkowo ciepły początek roku
  • Lublin zrealizował inwestycje drogowe za 85 mln zł
  • Wicepremier Kowalczyk: rok 2022 Polska kończy z pełnym bezpieczeństwem żywnościowym

Radio Lublin S.A. w likwidacji
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 801 501 022 / 81 53 64 200
e-mail: poczta@radiolublin.pl
https://radio.lublin.pl

© 2024 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Skip to content
Open toolbar Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Reset Reset