ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.

ARCHIWUM RADIO LUBLIN

ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Strona Główna Wiadomości Lublin

Członkostwo w Unii Europejskiej i NATO. Jakie szanse ma Ukraina?

09 marca 2022 / 18:04
A A
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

Jeszcze przed 24 lutego, kiedy to Rosjanie napadli na Ukrainę, wśród dyplomatycznych sposobów powstrzymania Putina przed ewentualną agresją wymieniano przyjęcie Kijowa do Unii Europejskiej i NATO. Jak dotąd, mimo intensywnych starań ze strony Ukrainy i doraźnych deklaracji polityków, w żadnej z tych kwestii nie widać postępów.

Wydawało się, że kiedy 28 lutego prezydent Zełenski podpisał wniosek o przyjęcie Ukrainy do UE w trybie nadzwyczajnym, a następnego dnia Parlament Europejski ogłosił rozpoczęcie procedur kandydackich, starania Kijowa o członkostwo wreszcie się zmaterializują. Jako 28. kraj członkowski Unii, Ukraina radykalnie zmieniłaby swój status wobec agresora. Tymczasem w Brukseli aplauz szybko ucichł, bo w instytucjach unijnych gorący orędownicy akcesji, jak Polska i kraje bałtyckie, są w mniejszości. Kiedy Ukraina może dołączyć do wspólnoty?

– Proces akcesji jest długi i skomplikowany – tłumaczy komisarz ds. spójności Elisa Ferreira. – Oczywiście uczuciowo jesteśmy z Ukrainą, ale obecnie powinniśmy skoncentrować się na tym, co musimy robić, czyli udzielaniu jej doraźnej pomocy, wspieraniu krajów i regionów, które jej pomagają, jak też instytucji niosących pomoc, by wspólnym wysiłkiem przyjmować uchodźców, zapewniając im najlepsze warunki, by zmniejszać ich traumę.

– Miejsce Ukrainy jest w Europie – powtarzał wielokrotnie podczas szczytu przewodniczący Komitetu Regionów Apostolos Dzidzikostas. Trzeciej władzy w strukturach Unii, choć tylko z głosem opiniującym, Komitet reprezentuje samorządy 329 unijnych regionów i 90 tys. miast.

Dziś na forum parlamentu wystąpiła premier Estonii Kaja Kallas (na zdj.). Zakończyła apelem: – Stworzenie Ukrainie perspektywy członkostwa jest nie tylko w naszym interesie, to nasz moralny obowiązek. Ukraina nie walczy o Ukrainę, walczy o Europę. Jeśli nie teraz, to kiedy?

Tymczasem dalsze losy wniosku Ukrainy nie będą prawdopodobnie – wbrew oczekiwaniom – tematem jutrzejszego (10.03) szczytu przywódców UE-27 w Wersalu pod Paryżem. To symboliczne, bo tam przed 102 laty zakończyła się konferencja pokojowa po I wojnie światowej z udziałem akurat 27 zwycięskich państw Ententy – bez Rosji, bo bolszewików przestano traktować jako sojuszników, odkąd złamali porozumienia. Historia się powtarza

Co z szansami Ukrainy na wejście w struktury NATO? Od 4 lat Ukraina ma status kandydata, od 3 lat ten cel ma wpisany w konstytucję. Ale tu zasady są sztywne – sojusz nie przyjmuje nowych członków, którzy znajdują się w sytuacji konfliktowej, a ta trwa od 8 lat. NATO nie obiecuje, ale pomaga sprawdzonemu, nieformalnemu sojusznikowi w walce z Rosją. Widząc to, do NATO chcą dołączyć neutralni Finowie, znający Rosję z najgorszej strony od lat. – Jak wiemy z naszej historii, nikt nie może być pewien, co się stanie. Rosjanie są naszymi sąsiadami i nie boimy się ludzi, ale tego, co robią rządzący, w tym Putin. Dlatego po raz pierwszy większość Finów – bo 90 proc. – chce, byśmy jak najszybciej weszli w skład NATO – mówi Markku Markkula, były przewodniczący Komitetu Regionów, a dziś przewodniczący regionu Helsinek. 

Wobec rosyjskiej agresji z pełną mocą wróciła koncepcja stworzenia Europejskiej Unii Obrony. Orędownikiem jej jest Guy Verhofstadt, europoseł i były premier Belgii. – Europejska Unia Obrony jest pilnie potrzebna. To to, co obywatele nazywają, połączonymi siłami zbrojnymi Unii Europejskiej. Tego chcą najszybciej jak to możliwe. Mamy wszystko, co jest potrzebne. Połączony budżet na siły zbrojne w Unii to 230-240 mld euro, czyli 4 razy tyle, co budżet na wojsko w Rosji. Zasadniczą różnicą jest to, że my powielamy swoje działania – zaznacza Guy Verhofstadt.

O wzmocnieniu trzonu obronnego Unii już od kilku lat mówi prezydent Francji Emmanuel Macron. Jego kraj przewodniczy Unii w tym półroczu. Ma w ręku wszystkie argumenty i poparcie – szkoda, że nie wcześniej. 

JB / opr. WM

Na zdj. sesja Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, fot. EPA/JULIEN WARNAND Dostawca: PAP/EPA

Tagi: natoUEUkraina
Następna wiadomość

Czytanie poezji Tarasa Szewczenki w Lublinie

SZUKAJ

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Podobne

  • Wiceminister Szefernaker: Polska w tym roku przyjęła na stałe ponad milion uchodźców
  • „Ukraina broni nas przed złem”. Dary zebrane podczas PDPZ jadą do Bachmutu i Charkowa [ZDJĘCIA]
  • „Nie ma tu w stu procentach bezpiecznego miejsca”. Bp Jan Sobiło o życiu w Ukrainie ogarniętej wojną [WIDEO]
  • Ukraina: doniesienia o wybuchach w Kijowie, a także obwodach czernihowskim i odeskim
  • Lubelskie: ranni w wojnie w Ukrainie znaleźli tu schronienie i opiekę

Radio Lublin S.A. w likwidacji
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 801 501 022 / 81 53 64 200
e-mail: poczta@radiolublin.pl
https://radio.lublin.pl

© 2024 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Skip to content
Open toolbar Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Reset Reset