ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.

ARCHIWUM RADIO LUBLIN

ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
ARCHIWUM - Radio Lublin S.A.
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Strona Główna Wiadomości Chełm

Tysiące uchodźców przybywa codziennie na dworzec PKP w Chełmie

16 marca 2022 / 17:15
A A
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

Dworzec PKP w Chełmie to teraz centrum logistyczne i przesiadkowe dla uchodźców z Ukrainy. Codziennie na stacje kolejową wjeżdżają pociągi z Ukrainy, dziś (16.03) między innymi z Dniepropietrowska oraz Kijowa. Składy jadą często kilka dni, bo szlaki kolejowe w Ukrainie są zniszczone. Pociągami podróżuje średnio od półtora do trzech tysięcy uchodźców.

– Gdy na stację wjeżdża pociąg, robi się bardzo gwarno i tłoczno, a służby i wolontariusze starają się jak najszybciej pomóc podróżnym – mówi koordynatorka na dworcu PKP w Chełmie, Edyta Miodońska z Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. – Obecnie mamy pociąg, który przyjechał z Ukrainy. Jest w nim ok. 2 tys. osób. To głównie matki z dziećmi. W wagonie znajdują się również osoby z niepełnosprawnościami czy osoby po amputacji nóg. Są też rodziny z dziećmi z domów dziecka. Trwa właśnie odprawa celna. Ludzie są przewożeni do dalszych punktów recepcyjnych lub udają się w dalszą podróż do Warszawy albo do pociągów specjalnych podstawionych przez InterCity, zorganizowanych przez Lubelski Urząd Wojewódzki. 

– Na dworcu uchodźcy dostają doraźną pomoc – mówi wolontariuszka, pani Małgorzata. – Najpierw przyjeżdżali ludzie, którzy kogoś tu mieli. Było to widać po ubiorze i bagażach. Teraz przyjeżdżają trochę biedniejsi. Przyjeżdżają z rejonów, w których odbywają się walki. Strasznie, jak się patrzy na tych ludzi. Jak przyjeżdżają, najpierw chcą się napić i coś zjeść. Roznosimy też do pociągu. Ci, którzy tu przychodzą, dostają coś do zjedzenia.

Coraz częściej są to osoby, które nie mają w Polsce nikogo. Tak jest w sytuacji pani Krystyny: – Przyjechaliśmy ze Słowiańska. Sytuacja jest tam bardzo zła. Trwa wojna, strzelają. Wyjechaliśmy, bo bardzo się baliśmy. Jestem z 12-letnim synem i mamą. Nie mamy w Polsce nikogo, ale bardzo ładnie zostaliśmy tu przyjęci. Bardzo wam dziękujemy. Jeszcze nie wiem, gdzie pojedziemy dalej. 

Na nielicznych czeka rodzina. Z Holandii po bliskich przyjechała pani Olena: – Przyjechałam z Holandii. Chcę odebrać swoją synową z wnuczką, córkę mojego brata z 11-miesięcznym dzieckiem, a także teściową z 16-letnią kuzynką. Chcę je zabrać, chcę, żeby były bezpieczne. One jadą z Dniepropietrowska. Z tego, co wiem, droga była bardzo trudna. Czekam na nie. 

– Ta wojna to coś strasznego i niewiarygodnego – podkreśla kobieta. – Przyjechaliśmy z moim mężem. On pochodzi z Rosji. Jesteśmy w szoku, co się dzieje. Jego wszyscy bliscy są teraz w Rosji, a moja cała rodzina w Ukrainie. Nie rozumiem, jak mogła rozpocząć się ta wojna. To jakiś koszmar, kiedy giną ludzie, kiedy dzieci chowają się w piwnicach. Widzimy, że ludzie bardzo się zjednoczyli. Holendrzy bardzo nam pomagają. Pomogli nam nawet znaleźć busa, jako że będziemy zabierać 6 osób.

Choć zdecydowana większość osób przyjeżdża z Ukrainy do Polski, to pociąg w drugą stronę nie wraca pusty. Dziś do ojczyzny wracają nim sportowcy, którzy reprezentowali Ukrainę podczas igrzysk paraolimpijskich w Pekinie. 

– Wczoraj przylecieliśmy z Pekinu do Warszawy, a dziś przyjechaliśmy do Chełma i czekamy na pociąg – mówi Olena Zajcewa z Ukraińskiego Komitetu Paraolimpijskiego. – Wracam z igrzysk paraolimpijskich, które odbyły się w Chinach. Teraz planujemy z grupą sportowców jechać do Dniepropetrowska. Czekamy na pociąg. Planujemy pojechać do swoich rodzin. Może jest trochę niepokój, ale nasze rodziny są tam, więc jedziemy do nich.

– W Chinach pokazaliśmy, że nasz kraj istnieje i wygrywa – dodaje Zajcewa. – W Pekinie była nasza walka, walka za Ukrainę, za jej niepodległość, za zwycięstwo. Uważamy, że udowodniliśmy całemu światu, że Ukraina istnieje i wygrywa. Nas jest pięcioro i wszyscy jedziemy do Dniepropetrowska. Nasz jeden zawodnik jedzie do Charkowa. 

Codziennie przez dworzec PKP w Chełmie przewija się kilka tysięcy uchodźców z Ukrainy. Na dworzec przyjeżdżają także autokary, które zabierają uchodźców na zachód Europy. Dziś wyjeżdżały autobusy między innymi do Berlina i Frankfurtu. 

MaK / opr. WM

Fot. archiwum

Tagi: dworzecinfouchodźcyUkraina
Następna wiadomość

Sztab Generalny Ukrainy: kolumna ewakuowanych z Mariupola ostrzelana z systemów Grad

SZUKAJ

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Podobne

  • Orędzie noworoczne prezydenta Andrzeja Dudy [FILM]
  • Benedykt XVI nie żyje. Zmarł w wieku 95 lat
  • Wiceminister Szefernaker: Polska w tym roku przyjęła na stałe ponad milion uchodźców
  • Noworoczne „prezenty” od władz dla rosyjskich rezerwistów. Wśród nich wiersze o śmierci
  • „Ukraina broni nas przed złem”. Dary zebrane podczas PDPZ jadą do Bachmutu i Charkowa [ZDJĘCIA]

Radio Lublin S.A. w likwidacji
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 801 501 022 / 81 53 64 200
e-mail: poczta@radiolublin.pl
https://radio.lublin.pl

© 2024 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • ARCHIWUM
  • KATEGORIE
  • TAGI
  • RADIO LUBLIN
Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Skip to content
Open toolbar Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Reset Reset