We wtorek (24.05) rano rosyjskie siły zajęły miasto Switłodarsk w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy – poinformował na antenie rozgłośni Wilne Radio szef switłodarskiej administracji wojskowej Serhij Hoszko. W ocenie agencji UNIAN ukraińskie oddziały wycofały się ze Switłodarska na „pozycje bardziej sprzyjające działaniom obronnym”.
– Najeźdźcy właśnie wywieszają swoją flagę na budynku, w którym znajduje się siedziba rady miasta. Po ulicach chodzą uzbrojeni ludzie i sprawdzają dokumenty mieszkańców. Nie widać jednak dużej liczby żołnierzy wroga, są to raczej pięcioosobowe grupy – relacjonował Hoszko.
CZYTAJ: Ukraina: ponad 200 zwłok w piwnicy bloku w Mariupolu
Switłodarsk to 11-tysięczne miasteczko w rejonie (powiecie) bachmuckim obwodu donieckiego, położone kilka kilometrów od linii rozgraniczenia z samozwańczą, kontrolowaną przez Moskwę, Doniecką Republiką Ludową.
Miejscem najbardziej intensywnych działań bojowych w regionie donieckim jest obecnie miasto Łyman, znajdujące się w północnej części obwodu, nieopodal ważnych ośrodków Słowiańsk i Kramatorsk. – W Łymanie panują teraz bardzo trudne warunki, trwają intensywne ostrzały zarówno w południowej, jak i północnej części miasta. Jest bardzo dużo rannych miejscowych cywilnych mieszkańców, są też zabici. Wiele budynków zostało zniszczonych – poinformował we wtorek mer tej miejscowości Ołeksandr Żurawliow.
RL / PAP / opr. WM
Fot. EPA/SERGEY KOZLOV Dostawca: PAP/EPA